Projektant Battlefield 6 wypowiedział się w kwestii odpowiedzialności, jaka ciąży na zespole względem fanów oraz marki. Te stwierdzenia wypadają jednak niezbyt przekonująco na tle zwolnień w studiu DICE.
Projektant Jac Carlsson ze studia DICE opowiedział, czym kieruje się zespół deweloperski pracujący przy Battlefield 6.
W trakcie panelu na Game Developers Conference Carlsson tłumaczył, że choć dla twórców grafika jest ważna, to znacznie większą rolę odgrywają fundamenty rozgrywki, takie jak strzelanie, system ruchu czy czułe sterowanie.
Projektant stwierdził, że obowiązkiem deweloperów jest sprawienie, aby kontrolowanie postaci było intuicyjne, a zespół zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności w kwestii tego, aby wszystko to było wierne stylowi i rytmowi rozgrywki typowemu dla tej serii, która zawsze łączyła elementy taktycznej strzelanki i arcade.
Wszystko to brzmi fajnie, ale powstaje pytanie, jak bardzo twórcy będą w stanie to wszystko realizować podczas dalszego rozwoju gry. Wczoraj informowaliśmy bowiem o zwolnieniach w studiach odpowiedzialnych za serię Battlefield, czyli Criterion, DICE, Ripple Effect oraz Motive.
Te cięcia w zespołach deweloperskich przeprowadzono pomimo tego, że Battlefield 6 było najlepiej sprzedającą się grą ubiegłego roku. Co gorsza, ostatnio ma ona sporo problemów. Niezadowolenie graczy cały czas narasta, głównie z powodu zbyt powolnego tempa rozwoju. Trudno sobie wyobrazić, aby zwolnienia nie pogorszyły tej sytuacji.
Problemy gry doskonale widać na Steamie:
Dla porównania: opracowane przez byłych pracowników DICE ARC Raiders miało prawie czterokrotnie wyższy „peak” minionej niedzieli.

Przypomnijmy, że Battlefield 6 dostępne jest na PC oraz konsolach Xbox Series S, Xbox Series X oraz PlayStation 5.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.