Weteran BioWare uważa, że winę za porażkę Dragon Age: The Veilguard ponosi głównie fatalny styl zarządzania praktykowany przez firmę Electronic Arts.
Dragon Age: The Veilguard okazało się jedną z największych porażek 2024 roku. Mark Darrah, który przepracował w studiu BioWare 24 lata (opuścił jego szeregi w 2020 r.), postarał się wytłumaczyć co doprowadziło do tej katastrofy.
Darrah był głównym projektantem trzech pierwszych odsłon tego cyklu. Potem został przeniesiony do ekipy tworzącej Anthem i nie był mocno zaangażowany w produkcję Dragon Age: The Veilguard. Wie jednak, jakie problemy miała ekipa tworząca czwartą odsłonę serii.
Jak tłumaczy Darrah, prace nad Dragon Age IV ruszyły na dobre w 2017 roku, ale przez wiele lat projekt pozbawiony był doświadczonych producentów i w zespole panował kompletny chaos. Ponadto, pomimo tego, że gra powstawała przez długie lata, to w rzeczywistości twórcy nigdy nie mieli wystarczająco dużo czasu. Electronic Arts co chwila opóźniało bowiem premierę o trochę zamiast zdecydować się na jeden duży poślizg. W rezultacie autorzy nie mogli na spokojnie przerobić produkcji, gruntownie zmieniając elementy tego wymagające, tylko cały czas pędzili naprzód, próbując ukończyć to, co mieli zaplanowane na wyznaczony termin, który ostatecznie i tak był porzucany.
To fatalne podejście wynikało z obsesji EA dotyczącej corocznych premier. Wydawca chciał, aby każdego roku ukazywała się jedna nowa gra BioWare, co było kompletnie niewykonalne w przypadku studia specjalizującego się w wielkich RPG. Skutkowało to serią porażek, bo również Anthem oraz Mass Effect: Andromeda okazały się rozczarowaniem.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.