Darren Aronofsky wyprodukował powstały przy użyciu AI serial o historii Stanów Zjednoczonych. Internauci mocno krytykują nowy projekt słynnego reżysera.
Choć wielu twórców, takich jak Guillermo del Toro, nie wyobraża sobie, by AI mogło być przyszłością kina, to grupa reżyserów, którzy są zainteresowani wykorzystaniem sztucznej inteligencji w robieniu filmów, wciąż się powiększa. Kilka miesięcy temu serca fanów „złamał” George Miller, a teraz kinomanów rozczarował Darren Aronofsky.
Twórca takich znakomitych filmów jak Źródło, Pi czy Czarny łabędź odpowiada za produkcję nowego krótkometrażowego serialu stworzonego przy użyciu AI. Do sieci właśnie trafiły zwiastun i pierwsze odcinki On This Day… 1776, przy którym wykorzystano narzędzia generatywnej sztucznej inteligencji, m.in. Google DeepMind.
Opowiadająca o najważniejszych momentach wojny o niepodległość USA i publikowana na kanale YouTube Times’a seria On This Day… 1776 to pierwszy projekt założonego w 2025 roku przez Darrena Aronofsky’ego studia Primordial Soup, które zajmuje się łączeniem kina i AI. Choć widowisko powstało przy użyciu sztucznej inteligencji, to w produkcji też wykorzystano głosy prawdziwych aktorów zrzeszonych w związku zawodowym SAG.
Opowiadający o historii Stanów Zjednoczonych projekt This Day… 1776 z założenia miał dawać „wgląd w to, jak może wyglądać przemyślane, kreatywne i dowodzone przez artystów użycie AI, które nie zastępuje rzemiosła, ale je poszerza”. Efekt, delikatnie mówiąc, nie jest jednak spektakularny, a seria stanowi kolejny dowód na to, że generowane widowiska pozostawiają mnóstwo do życzenia. Seria ma wiele niedociągnięć, jak np. nieudaną synchronizację głosów aktorów z ruchami warg bohaterów, a postacie krytykowane są za to, że wyglądają „martwo” i „niepokojąco”.
Darren Aronosky, twórca wywołujących silne emocje, psychologicznych dramatów i thrillerów, w przeszłości często dzielił widzów swoimi dziełami, i wystarczy wspomnieć tu o takich filmach jak Noe. Wybrany przez Boga czy Mother!. Tym razem odbiorcy wydają się jednak zgodni i nie pozostawiają na reżyserze oraz jego nowym projekcie suchej nitki. Na X oraz Reddicie pojawiają się głosy, że filmowiec zawiódł nawet swych wiernych fanów.
Wygląda jak kupa.
To odważne i beznadziejne.
Moje rozczarowanie jest bezgraniczne. To zrujnowało mi dzień.
Nie wierzę, że to dzieje się naprawdę. Jak facet, który nakręcił Źródło, może teraz robić coś takiego? To człowiek o wyjątkowej wizji i z talentem do ukazywania niezwykłych emocji w złożonych historiach. A teraz robi filmy o historii Stanów Zjednoczonych z cholernym AI?
Aronofsky to szanowany reżyser. Odczuwam ból i rozczarowanie.
Kiedyś, kiedy Darren Aronofsky chciał pokazać aktora o martwych oczach, to zatrudniał Jareda Leto.
A co Wy sądzicie o nowym projekcie Darrena Aronofsky’ego?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
2

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.