Dziwna decyzja Square Enix sprawi, że Final Fantasy VII zniknie ze Steama… tylko po to, by wydawca udostępnił nową wersję tego hitu (w tym za darmo dla posiadaczy starego wydania).
Final Fantasy VII powróci na Steama w nowej wersji, która zastąpi wydanie kultowego RPG-a sprzed 12 lat.
Firma Square Enix niespodziewanie zapowiedziała wycofanie ze sprzedaży pecetowego wydania „siódmego” Final Fantasy. Osoby, które posiadają już wersję z 2013 roku, zachowają dostęp do niej, jak również wszystkie pliki zapisu.
Nie, gra nie zniknie zupełnie z pecetów. Decyzja wydawcy ma związek z planami wydania odświeżonej wersji tego kultowego japońskiego RPG. Osoby posiadające wydanie z 2013 roku będą mogły pobrać to nowsze bez dodatkowych opłat. W takim przypadku obie wersje będą dostępne w menu kolekcji Steama jako osobne pozycje: Final Fantasy VII – 2013 Edition oraz Final Fantasy VII.
Co warto odnotować, to że pliki zapisu nie będą kompatybilne między tymi wydaniami, tj. save’y ze starszego remastera nie będą wspierane w nowym odświeżeniu. Innymi słowy: nawet jeśli nabywcy wersji z 2013 roku ukończyli FF7 w 100%, to nadal będą musieli rozpocząć zabawę od nowa. Nie żeby to specjalnie martwiło fanów, dla których to raczej pretekst do kolejnego przejścia tej legendarnej produkcji.
Square Enix nie ujawniło, czym będzie się różnić tegoroczne (?) wydanie Final Fantasy VII od poprzedniego. Gracze zgadują, że to po prostu konwersja, która zawitała na PlayStation 4 i Xboxa One. Ta w zasadzie była oparta na wersji ze Steama, lecz dodała garść dodatkowych opcji (w tym przyspieszone animacje oraz wyłączenie losowych starć).
Niemniej część graczy ma nadzieję na coś więcej, bo nowe wydanie zapewne nie będzie kompatybilne z modami, których Final Fantays VII ma na PC ponad 100.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).