Neil Druckmann jednym wpisem rozbudził nadzieje graczy na możliwą kontynuację serii The Last of Us.
The Last of Us 3 ma być blisko, a przynajmniej to – zdaniem graczy, którzy liczą na powrót do postapokaliptycznego uniwersum – ma sugerować twórca serii.
GTA 6 to niewątpliwie lider, jeśli chodzi o poziom desperacji fanów, nawet po oficjalnej zapowiedzi tytułu, która po prawdzie niewiele zmieniła w sprawie informacyjnego niedożywienia miłośników studia Rockstar Games. Niemniej również inne „fandomy” doszukują się jakichkolwiek wskazówek co do powrotu ich ukochanych serii. Zwłaszcza gdy twórcy tychże są nieco bardziej rozmowni niż zespół Grand Theft Auto.
Neil Druckmann ze studia Naughty Dog rozbudził nadzieje na kolejne The Last of Us wpisem o… sprzątaniu garażu. A raczej o tym, co w trakcie takich porządków znalazł, a czym podzielił się na Instagramie (via Games Radar): szkicem z 2003 roku związanym z „propozycją gry o mężczyźnie, jego przybranej córce i wyprawie przez zniszczoną Amerykę”. Czyli, wypisz, wymaluj, pierwsze The Last of Us.
Co jednak ważniejsze, Druckmann zwieńczył swój wpis wspomnieniem o „szalonej podróży”, za którą jest wdzięczny losowi. Zwłaszcza za „te kilka przystanków, które wciąż są przed nami”. Fani odczytali to jako potwierdzenie, że następne TLoU jest w drodze, mimo że jeszcze rok temu reżyser radził nie obstawiać, że seria będzie rozwijana.
Oczywiście te „przystanki” niekoniecznie muszą być pełnoprawną kontynuacją, na którą liczą fani. Aczkolwiek Sony raczej oszczędzi graczom gry-usługi w tym uniwersum po tym, jak dotychczas sprawdziła się strategia nastawiona na tego typ produkcje.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).