The Elder Scrolls 6 powstaje tak długo, że deweloperzy nie wytrzymali i tworzą własną wersję. „Wszyscy robią Soulslike. My tworzymy Scrollslike”

The Lantern of the Laughless Saint powstało z inspiracji Morrowindem, ale to do The Elder Scrolls 6 odnieśli się twórcy w prześmiewczym zwiastunie.

Jakub Błażewicz

7
The Elder Scrolls 6 powstaje tak długo, że deweloperzy nie wytrzymali i tworzą własną wersję. „Wszyscy robią Soulslike. My tworzymy Scrollslike”, źródło grafiki: NerveLabs.
The Elder Scrolls 6 powstaje tak długo, że deweloperzy nie wytrzymali i tworzą własną wersję. „Wszyscy robią Soulslike. My tworzymy Scrollslike” Źródło: NerveLabs.

Zwiastun niezależnego RPG akcji kpi z Bethesdy i przedłużającego się oczekiwania na The Elder Scrolls 6.

Graczom nie jest obce czekanie długie lata na wymarzone produkcje, ale przykład Grand Theft Auto 6 dobitnie pokazuje, jak reagują fani gier na informacyjną głodówkę. Niemniej nawet w porównaniu z ciszą wokół Rockstar Games (przerywaną okazjonalnymi, ale głośnymi przeciekami) sytuacja nowego TES-a staje się lekko kuriozalna.

„Szóstą” odsłonę serii gier fantasy RPG formalnie zapowiedziano w 2018 roku, ale jej istnienie potwierdzono już pod koniec 2016 r. Mimo to jeszcze w połowie marca Todd Howard i jego zespół mieli „udawać”, że projekt „nie istnieje” i nigdy nie został ogłoszony. Wcześniej szef Bethesdy przyznał, że TES 6 został zapowiedziany o wiele za wcześnie, a gracze wiedzą o tytule jeszcze mniej niż o GTA 6.

„Umiesz tak, Todd?!”

To wszystko wiele mówi o stanie prac nad projektem, który najwyraźniej wciąż jest daleki od premiery – ku irytacji graczy, którzy nie mają nawet zbyt wiele materiału do spekulacji. I chyba dlatego z rozbawieniem przyjęli oni nowy zwiastun The Lantern of the Laughless Saint, nietypowego retro RPG akcji inspirowanego Morrowindem, a będącego swego rodzaju prologiem do większego projektu od wydawcy Angel Engine.

Gra, która ma dać nam przedsmak błazeńskiego The Holy Fool, ma dość nietypowe założenia fabularne (z głównym zadaniem polegającym na wypełnieniu pustego teatru poprzez pomaganie mieszkańcom wyspy), ale pod wieloma względami zdaje się nawiązywać do produkcji z przełomu wieków. Zwłaszcza do trzeciego TES-a, bo twórca gry otwarcie przyznał się do inspiracji Morrowindem, także w opisie zwiastuna z początku roku.

Jednakże w najnowszym materiale promującym grę NerveLabs nawiązało do innej produkcji Bethesdy, i to bynajmniej nie w ciepłych słowach. Deweloperzy wyrazili swoje „uznanie” dla Todda Howarda i stwierdzili wprost, że ponieważ The Elder Scrolls 6 powstaje tak długo, postanowili stworzyć własne – tyle że „unikalne i dziwne, takie jak Morrowind (via Games Radar).

Materiał jest aż nazbyt wyraźnie memiczny i wyśmiał też trend tworzenia rzekomych naśladowców produkcji studia FromSoftware. Jak to ujął narrator, „wszyscy tworzą soulslike’i, więc my robimy scrollslike’a”, tyle że z trybem kooperacji i z rękawicą rzuconą Toddowi Howardowi. Oczywiście podkreślono też brak „twórczości” generatywnej sztucznej inteligencji.

Najwyraźniej taki niepoważny (by nie rzec: oldskulowy) trailer spełnił swoje zadanie, bo po jego publikacji TLotL zaczęło śledzić na Steamie dodatkowe 500 osób, czyli prawie o połowę więcej niż przed 12 kwietnia. Oczywiście nikt (?) nie traktuje poważnie obietnic o stworzeniu „własnego” TES6, ale liczne nawiązania i ogólny „wyrafinowany” humor wyraźnie zyskały NerveLabs przychylność internautów.

The Lantern of the Laughless Saint zmierza na pecety, ale w planach jest też wydanie konsolowe.

The Lantern of the Laughless Saint

The Lantern of the Laughless Saint

PC
Data wydania: 2026
The Lantern of the Laughless Saint - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Gracze nie mają wątpliwości: to będzie nowa gra Insomniac Games, twórców Marvel's Spider-Man i Wolverine

Następny
Gracze nie mają wątpliwości: to będzie nowa gra Insomniac Games, twórców Marvel's Spider-Man i Wolverine

Polski hit Netflixa wraca z 2. sezonem. Kontynuacja pełnego akcji kryminału zaskoczy wyższą stawką i nowymi gwiazdami

Poprzedni
Polski hit Netflixa wraca z 2. sezonem. Kontynuacja pełnego akcji kryminału zaskoczy wyższą stawką i nowymi gwiazdami

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl