Fani drugowojennych symulatorów morskich mają nowy tytuł do sprawdzenia. Wydawca MicroProse wypuścił we wczesnym dostępie grę Battleship Command, która łączy perspektywę pierwszoosobową z zaawansowanym dowodzeniem całą grupą okrętów.
Od 2 czerwca gracze mogą wcielić się w dowódcę jednego ze słynniejszych okrętów wojennych z okresu II wojny światowej – pancernika Scharnhorst. Na Steamie zadebiutował symulator z elementami strategii Battleship Command. Tytuł jest dostępny w ramach wczesnego dostępu, a pierwsze opinie wskazują na produkt, którego zawartość powinna starczyć na około 10 godzin rozgrywki.
Battleship Command to ambitne połączenie symulatora okrętu z możliwością spacerowania po pokładzie w perspektywie pierwszej osoby oraz taktycznego dowodzenia. Gracze mogą swobodnie przemieszczać się po pokładzie pancernika Scharnhorst, eksplorując mostek i obsadzając różne stanowiska na okręcie.
Gra pozwala na elastyczne podejście do rozgrywki. Możemy zadowolić się wydawaniem rozkazów załodze lub osobiście przejąć kontrolę nad kluczowymi stacjami. Do naszej dyspozycji oddano w pełni funkcjonalne, autentyczne systemy pokładowe, w tym obsługę artylerii, radarów, nawigacji oraz niezwykle ważne systemy kontroli uszkodzeń.

Wybór niemieckiego pancernika jako głównego „bohatera” gry może niektórych dziwić, biorąc pod uwagę to, jak historycznie wypadły działania Kriegsmarine w trakcie II wojny światowej. Niemiecka flota nawodna nigdy nie odegrała roli porównywalnej z Royal Navy czy US Navy, a z czasem ciężar wojny morskiej III Rzeszy przesunął się przede wszystkim na działania okrętów podwodnych. Duże jednostki nawodne często pełniły raczej funkcję strategicznego straszaka niż realnej siły zdolnej do regularnego wychodzenia w morze, czego symbolem pozostaje pancernik Tirpitz, przez długi czas wiążący znaczne siły aliantów samą swoją obecnością w Norwegii.
Twórca gry, Bracer, tłumaczy swoją decyzję w następujący sposób:
„Możesz grać tylko okrętem typu Scharnhorst.
Powód jest dość prosty: nie chodzi o to, że była to jednostka Osi, aliantów, niemiecka czy Royal Navy, lecz o to, że miał on jedną z najbardziej barwnych historii spośród wszystkich pancerników podczas II wojny światowej”.
W tym kontekście Scharnhorst jest rzeczywiście wyborem łatwiejszym do zrozumienia. Nie był to okręt, który całą wojnę spędził w porcie. Jego służba obejmowała patrole, rajdy przeciwko alianckiej żegludze, starcia z okrętami Royal Navy, spektakularne przejście przez kanał La Manche w ramach operacji Cerberus oraz ostatecznie dramatyczny koniec podczas bitwy koło Przylądka Północnego.
Wirtualni dowódcy poprowadzą swoje okręty przez różnorodne teatry działań wojennych – od skutego lodem Morza Norweskiego, przez surowy Atlantyk, aż po wody Morza Śródziemnego. Oprócz samego pancernika do naszych obowiązków należy koordynacja działań całej grupy okrętów, w tym manewrowanie niszczycielami i krążownikami podczas starć z siłami wroga.
Dynamiczne pole bitwy jest w pełni uzależnione od warunków otoczenia. Twórcy zadbali o realistyczną symulację oceanu, gwałtowne burze, gęstą mgłę oraz pełny cykl dnia i nocy.
Wczesny dostęp Battleship Command oferuje pojedyncze scenariusze, pełny edytor misji, jak i uproszczony generator szybkich starć. Pełna kampania jest wymieniana dopiero w „odległych planach”. W najbliższym czasie gracze będą musieli się zadowolić usprawnieniami modeli 3D okrętów oraz trybem patrolowym inspirowanym serią Silent Hunter.
Na ten moment gra nie ma zbyt wielkiej liczby recenzji na Steamie, bo tylko 73, ale 94% z nich to pozytywne opinie zwracające uwagę, że tego typu produkcji nie było na rynku od lat. Wydawca MicroProse ponownie postarał się o w miarę rozsądną cenę dla polskiego rynku – gra na start kosztuje 74,69 zł, a po 16 czerwca wzrośnie do 82,99 zł.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Ostra reakcja fanów HoI4 po zapowiedzi kolejnego pakietu DLC
Steam
1

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.