Studio Rockstar Games wreszcie udostępniło okładkę Grand Theft Auto 6, a spragnieni informacji fani zestawili ją z grafikami poprzednich GTA.
Wreszcie dowiedzieliśmy się, jak będzie wyglądała okładka Grand Theft Auto VI, czyli najbardziej wyczekiwanej gry tego roku.
Wczorajszy teaser GTA 6 nie należał do największych, ale dla fanów było ogromnym wydarzeniem. Głównie dlatego, że studio Rockstar Games niejako potwierdziło datę premiery i rychły start preorderów, ale też pokazało grafikę, którą zobaczymy na pudełku z grą. Okładka jest wierna tradycjom tego cyklu (zapoczątkowaną przez GTA 3), więc w lewym górnym rogu znajduje się obrazek helikoptera. Z kolei w prawym górnym rogu mamy motocykl, co również jest tradycją (choć San Andreas się z niej wyłamało), a do tego nie zabrakło obowiązkowej „dziewczyny z okładki”, tym razem z małym sekretem
Graczom okładka wyraźnie przypadła do gustu. Reddit zapełniony jest pozytywnymi opiniami:
Uwielbiam ten wielki napis „VI” na okładce – po prostu emanuje energią; to tak, jakby mówił: „to będzie coś większego, lepszego i zupełnie innego niż wszystko, czego dotąd doświadczyłeś”.
Z łatwością uda się zebrać 10–15 milionów zamówień przedpremierowych. Szum i sukces, jakie przyniesie ta gra, będą niesamowite! Ogromna liczba osób kupi ją już w okresie letnim.
Podoba mi się, że helikopter w lewym górnym rogu stał się już tradycją.
Widziałem już tyle byle jakich podróbek okładki wygenerowanych przez sztuczną inteligencję, że nie mogę uwierzyć, iż mam przed sobą prawdziwy produkt.
Grand Theft Auto 6 zmierza na konsole PlayStation 5, Xbox Series S i Xbox Series X. Premiera ma nastąpić 19 listopada tego roku, zaś preordery staną się dostępne 25 czerwca i wtedy najpewniej zadebiutuje także nowy zwiastun.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.