Od zapowiadającej się obiecująco postapokaliptycznej strzelanki inspirowanej serią STALKER odchodzi coraz więcej graczy. Losy sieciowego Pioner wydają się przesądzone.
Sieciowa, survivalowa strzelanka MMO Pioner zapowiadała się obiecująco. Produkcja nawiązująca klimatem i mechanikami do serii Fallout oraz S.T.A.L.K.E.R. wzbudzała duże zainteresowanie graczy - przed premierą ponad 500 tys. osób dodało ją do listy życzeń na Steamie. Niestety start wczesnego dostępu w grudniu zeszłego roku nie okazał się najlepszy, a od tamtej pory tytuł radzi sobie coraz gorzej.
Pioner nie oferuje trybu offline, dlatego gra umrze wraz z ostatecznym odpływem graczy. Na niepowodzenie produkcji złożyło się kilka elementów, w tym dość agresywny sposób monetyzacji wprowadzony krótko po premierze. Gracze krytykowali, że płatny abonament w płatnej grze daje dużą przewagę w rozgrywce.
Mimo udostępniania wielu łatek Pioner do tej pory mierzy się z masą błędów wpływających chociażby na strzelanie, czy zapisy rozgrywki. Od jakiegoś czasu wiemy, że deweloperzy mają spore problemy finansowe - pojawiały się doniesienia o niewypłacaniu pensji pracownikom studia oraz wpłynięciu wniosku o ogłoszenie bankructwa.
Studio GFA Games nadal ma mieć w sobie pokłady „zaangażowania i determinacji” w kwestii rozwoju Pioner (via Insider Gaming). To jednak może okazać się za mało, żeby uratować strzelankę, która straciła swoją szansę na wyróżnienie się z tłumu.
Steam

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).