Star Wars: Zero Company weźmie przykład z Baldur’s Gate 3, żeby nie odstraszyć graczy na samym starcie. Obiecująca strategia nie będzie do przesady bezlitosna

Star Wars: Zero Company zaoferuje eksplorację świata z perspektywy trzeciej osoby, co może pomóc grze wyjść poza niszę taktycznych turówek i zainteresować szersze grono odbiorców.

Marcin Bukowski

2
Star Wars: Zero Company weźmie przykład z Baldur’s Gate 3, żeby nie odstraszyć graczy na samym starcie. Obiecująca strategia nie będzie do przesady bezlitosna, źródło grafiki: Bit Reactor.
Star Wars: Zero Company weźmie przykład z Baldur’s Gate 3, żeby nie odstraszyć graczy na samym starcie. Obiecująca strategia nie będzie do przesady bezlitosna Źródło: Bit Reactor.

Turowe gry taktyczne mają swoich zwolenników, ale wciąż pozostają w pewnej niszy i nie dorównują popularnością innym gatunkom. Podążając śladami Baldur’s Gate 3, twórcy Star Wars: Zero Company mają jednak plan, który być może pozwoli zainteresować tytułem szerszą grupę graczy.

Wyjście poza niszę

Najnowsza produkcja Larian Studios osiągnęła ogromny sukces, co nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę jak świetnym jest dziełem. Należy jednak pamiętać, że Baldur’s Gate 3 to klasyczny RPG, czyli gatunek, który dzisiaj cieszy się znacznie mniejszym zainteresowaniem niż wszelkiego rodzaju RPG-i akcji. Larian dokonał więc czegoś niesamowitego, ponieważ zdołał dotrzeć daleko poza typową grupę odbiorców.

Wygląda na to, że Bit Reactor chciałby dokonać tego samego ze Star Wars: Zero Company. Aby uczynić tytuł nieco przystępniejszym, deweloperzy dodadzą do niego eksplorację świata z widokiem TPP. Poza walką będziemy mieć pełną kontrolę nad konfigurowalnym protagonistą Hawksem. Dodanie tego elementu było dla studia ważne, choć sprawiło niemało problemów.

Sami wybieramy swoje bitwy. Sednem gry jest taktyczna walka. Ale naprawdę chcieliśmy dodać element, który pozwoli graczom spędzać jeszcze więcej czasu w światach Star Wars i sprawi, żeby te przestrzenie nie były ograniczone tylko do tego, co decyduje o dobrej walce.

Twórcy uważają, że niektóre z mniej popularnych gatunków obecnie wracają do łask, głównie dzięki zaprezentowaniu ich w atrakcyjniejszym świetle. To samo można powiedzieć o Baldur’s Gate 3, w którym nawet zwykłe dialogi były starannie wyreżyserowanymi przerywnikami. Bez wątpienia sprawiło to, że cała gra stała się bardziej przystępne.

Warto także wspomnieć, iż przy tym wszystkim Baldur’s Gate 3 nie zapomniało o głębi klasycznych RPG-ów. Wygląda na to, że twórcy Zero Company zdają sobie z tego sprawę – i pomimo chęci wyjścia poza niszę, cały czas pamiętają, iż u podstaw tworzą taktyczną grę turową.

Przede wszystkim chodzi o rozgrywkę. Ale głębi nie trzeba uzyskiwać kosztem elegancji. Jak najbardziej można mieć grafikę i opowiadanie historii, a co więcej – akurat w tym gatunku powinno się na te rzeczy stawiać.

Permanentna śmierć

Baldur’s Gate 3 to niejedyna produkcja, którą deweloperzy z Bit Reactor mogą mieć w głowie podczas prac nad Zero Company. Nadchodzący tytuł ma zawierać również elementy wspólne z popularną serią gier taktycznych od Nintendo – Fire Emblem.

Zero Company zaoferuje zarówno losowych żołnierzy, jak i towarzyszy z własnymi historiami oraz umiejętnościami. Bohaterom przyjdzie nawiązywać ze sobą relacje, wykonując wspólnie misje, co już przywodzi na myśl Fire Emblem. To jednak nie wszystko, ponieważ podobnie jak w serii Nintendo, w Zero Company postacie fabularnie również będą mogły zginąć na zawsze, o czym opowiedział Aaron Contreras, reżyser narracji.

To było wyzwanie, które podjęliśmy w połowie produkcji. Około 13 miesięcy temu przegrałem dyskusję na temat permanentnej śmierci i dobrze się stało – to była właściwa decyzja dla tej gry.

W efekcie deweloper musiał zakasać rękawy i zabrać się za pisanie scenariusza, który uwzględni potencjalne śmierci poszczególnych bohaterów. Warto jednak wspomnieć, że Zero Company nie będzie aż tak bezlitosne – gdy pasek zdrowia spadnie do zera, nieprzytomne postacie będą musiały otrzymać jeszcze trzy ciosy, aby umrzeć.

Gwiezdne wojny opowiadają o stracie. Mam na myśli: jako czterolatek oglądałem, jak Obi-Wan Kenobi umiera, prawda? To jest o stracie – a jednocześnie, jako twórca, chcesz, żeby gracze nie nadużywali zapisywania gry, tylko szli naprzód mimo tej straty, ku temu, co jest po drugiej stronie doświadczenia – żeby to naprawdę poczuli.

Star Wars: Zero Company zmierza na PC oraz konsole PS5 i XSX/S. Premiera ma się odbyć jeszcze w tym roku.

Star Wars: Zero Company

Star Wars: Zero Company

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 2026
Star Wars: Zero Company - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Marcin Bukowski

Autor: Marcin Bukowski

Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).

Oglądaj z nami Xbox Partner Preview 2026 dziś po południu. Pokaz gier Microsoftu może obfitować w miłe dla graczy niespodzianki

Następny
Oglądaj z nami Xbox Partner Preview 2026 dziś po południu. Pokaz gier Microsoftu może obfitować w miłe dla graczy niespodzianki

„To, co nas czeka, będzie bardzo trudne i bolesne”. Epic Games zwolniło 1000 osób, a teraz wymaga cudów: twórcy boją się o przyszłość Fortnite

Poprzedni
„To, co nas czeka, będzie bardzo trudne i bolesne”. Epic Games zwolniło 1000 osób, a teraz wymaga cudów: twórcy boją się o przyszłość Fortnite

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl