Dlaczego Sony zerwało współpracę z Hideo Kojimą? Według jednego z analityków powodem mogły być rozczarowujące wyniki Death Stranding 2.
11 września, godz. 16:07
Spekulacje Rhysa Elliotta potwierdza Jason Schreier z Bloomberga. Powołując się na osoby zaznajomione z projektem Physint, które chciały zachować anonimowość, Schreier twierdzi, że Sony nie było zadowolone ze sprzedaży obu odsłon serii Death Stranding, a samo Physint już teraz znacząco przekroczyło zakładany budżet, choć do premiery gry pozostało jeszcze dużo czasu. Co więcej, Sony nie chciało ponoć inwestować w kolejną produkcję, która nie byłaby permanentnym tytułem ekskluzywnym PlayStation.
Dla Microsoftu ma to nie być problem, gdyż i tak zamierza wydać Physint na PC i Xboxach. To właśnie dobra kondycja serii Death Stranding na komputerach osobistych miała być jednym z czynników, które wpłynęły na decyzję Ashy Sharmy i spółki o zacieśnieniu współpracy z Hideo Kojimą.
11 września, godz. 14:39
Wczoraj firma Sony zaskoczyła wszystkich, ogłaszając zerwanie współpracy z Hideo Kojimą. Ostatecznie projekt Physint został przejęty przez koncern Microsoft, ale wciąż wiele osób zastanawia się, dlaczego Sony zdecydowało się porzucić tę grę. Według analityka Rhysa Elliotta odpowiedź jest prosta i najbardziej typowa z możliwych: poszło najpewniej o pieniądze.
Rhys Elliott zwraca uwagę, że Sony ostatnio wypuściło szereg rozczarowujących sprzedażowo produkcji (takich jak Marathon, Saros czy Marvel Tokon) i japoński koncern może po prostu mieć obecnie znacznie mniejszy apetyt na ryzyko.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
5

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.