Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 8 lutego 2016, 11:09

autor: Góral

Sky Chasers - zabieramy mobilną perełkę na lot w kartonowym pudle

W kolejnej mobilnej perełce przedstawiamy Sky Chasers - zręcznościową produkcję od studia Lucky Kat, w której zasiadamy za sterami kartonowej maszyny latającej.

Ekipa Lucky Kat Studios zapewne nie jest znana zbyt wielu osobom, ale za sprawą jej najnowszej gry Sky Chasers sytuacja ta powinna się zmienić. W produkcji zasiadamy bowiem za sterami kartonowego pojazdu latającego, którym sterujemy przy pomocy dwóch rakiet, uruchamianych przez stukanie palcem w ekran z lewej i prawej strony. Ten prosty w praktyce system sprawdza się świetnie i zapewnia mnóstwo rozrywki, więc wybraliśmy ten projekt do dzisiejszej mobilnej perełki.

Przygodę ze Sky Chasers rozpoczynamy od obejrzenia krótkiej scenki, podczas której znajomi naszego podopiecznego śmieją się, że nie ma on wypasionego pojazdu, a zwykły tekturowy kartan z doczepionymi rakietami. W związku z tym udajemy się w niebezpieczną przygodę, w trakcie której uzyskamy dostęp do dużo lepszej maszyny.

Wiem, nie brzmi to zbyt ciekawie, ale na szczęście gameplay z nawiązką wynagradza prostą historyjkę. Rozgrywka – jak wspomniałem na początku – nie jest zbyt skomplikowana (by nie napisać, że banalna), ale w praktyce umiejętne sterowanie pojazdem, lawirowanie między przeszkodami czy też walczenie z napotkanymi przeciwnikami potrafi sprawić sporo problemów. Dodatkowym utrudnieniem jest ograniczone paliwo pojazdu, które należy oczywiście uzupełniać. Zabawa nie jest więc taka łatwa, jak może się wydawać, a do tego w trakcie przygody odkrywamy rozmaite sekrety, zdobywamy nowe wyposażenia oraz oczywiście zwiedzamy różnorakie lokacje. Wszystko to sprawia, że Sky Chasers bardzo wciąga.

Warto również wspomnieć, że w produkcji zastosowano całkiem sprawny system mikropłatności. Sky Chasers jest bowiem darmową aplikacją, ale by zapisywać postępy na kolejnych stacjach, musimy oglądać reklamy albo wydawać złote monety zbierane podczas rozgrywki. Z czasem ich koszt wzrasta, więc gra niejako wymusza na nas dokładne badanie terenu i zbieranie wszystkiego co popadnie. Można jednak otrzymać nielimitowany dostęp do check pointów, inwestując kilkanaście złotych. Tak czy siak, da się grać bez płacenia, ale i bez takiej możliwości byłaby to produkcja godna polecenia.