Crimson Desert odda w nasze w ręce olbrzymi, otwarty świat. Thomas Mahler obawia się jednak, że nie zostanie on odpowiednio zagospodarowany.
Crimson Desert zapowiada się na naprawdę ogromny tytuł, a oglądając zwiastuny można odnieść wrażenie, że deweloperzy upchnęli do niego co się tylko dało. Jednym z elementów, który może zrobić niemałe wrażenie, jest rozmiar otwartego świata. Niektórzy jednak podchodzą do niego z wyraźną ostrożnością.
Ostatnio poruszenie w sieci wywołały słowa Johna Linnemana z Digital Foundry na temat wielkości świata Crimson Desert. Stwierdził on, że dotarcie z początkowej wioski na szczyt pustynnej góry zajęło mu aż 4 godziny, co brzmi wręcz absurdalnie. Do tego wspomniał, że nie czuł takiej potrzeby eksploracji od czasów Red Dead Redemption 2 i The Legend of Zelda: Breath of the Wild.
Choć bez dwóch zdań może to rozbudzać wyobraźnię, emocje stara się trzymać na wodzy Thomas Mahler, szef Moon Studios. Gdy usłyszał o ogromnym świecie Crimson Desert, zaczął obawiać się, czy zostanie on odpowiednio wypełniony tak, by nie był tylko „proceduralnie stworzoną, pustą skorupą”.
Wiem, jak trudno jest zaprojektować dobre poziomy i ile czasu zajmuje nam zbudowanie naszych własnych. Jednak już po samym usłyszeniu tego wszystkiego wiem, że w Crimson Desert prawdopodobnie nie będzie zbyt wiele naprawdę dobrego projektowania poziomów.
Przyznał oczywiście, że tak jak wielu graczy, sam nie może się doczekać, aż zagra w Crimson Desert. Zdaje sobie też jednak sprawę, jak ważny, a zarazem niedoceniany, jest dobry projekt poziomów. Jego zdaniem nawet najlepsze studia świata nie są w stanie odpowiednio rozgryźć tego zagadnienia, przy czym zwrócił uwagę na bolączkę Breath of the Wild.
Nawet Nintendo przez długi czas zmagało się z rozmiarem świata Breath of the Wild i ostatecznie musiało zatrudnić setki deweloperów, aby wypełnić go zawartością, ale nawet ich zawartość składała się głównie z „o, to kolejny Korok Seed!” i innych podobnych, prostych aktywności.
Mahler uważa, że jedynym sposobem na uniknięcie wrażenia przebywania w pustym świecie jest uczynienie każdego centymetra interaktywnym – wątpi jednak, by taki cel przyświecał twórcom Crimson Desert.
Warto przy okazji wspomnieć, że część graczy ma dość słuszne obawy co do stanu technicznego Crimson Desert na konsolach PS5 i XSX/S. Do tej pory zobaczyliśmy bowiem fragmenty rozgrywki nagrane wyłącznie na PC oraz PS5 Pro. Nic więc dziwnego, że niektórzy domagają się pokazania stanu gry na pozostałych platformach. Do tematu odniósł się PR Manager Pearl Abyss, Will Powers, choć jego odpowiedź raczej nie uspokoiła graczy.
Niech przemówią. Opublikowaliśmy specyfikację na wszystkich platformach i rozgrywkę na trzech. Dajcie naszemu zespołowi wideo odpocząć.
Pozostaje mieć nadzieję, że Crimson Desert na każdej platformie zaoferuje doznania na odpowiednim poziomie. Przypomnijmy, że gra zadebiutuje już w najbliższy czwartek, tj. 19 marca. Jeżeli jeszcze nie mieliście okazji, zachęcamy do zapoznania się z jej wymaganiami sprzętowymi.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).