GGG udostępniło garść podstawowych informacji dotyczących nadchodzącej aktualizacji. Przedstawiono także dwa nowe unikaty, a reżyser gry odniósł się do brakujących mieczy i klas postaci.
W oczekiwaniu na aktualizację Return of the Ancients, Grinding Gear Games nie pozwoli graczom zapomnieć o Path of Exile 2. Na stronie gry udostępniono odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania, a także przedstawiono dwa nowe „szalone” przedmioty unikatowe. Ponadto reżyser gry wypowiedział się na temat brakujących elementów.
Jeżeli jesteście regularnymi graczami PoE, to w najnowszym FAQ raczej nie znajdziecie żadnych ciekawych informacji. GGG opisało tam standardowe elementy każdej nowej ligi, takie jak reset ekonomii czy konieczność stworzenia nowej postaci. Pojawiło się jednak kilka drobniejszych rzeczy, o których warto wspomnieć.
Przekazano też, że w nadchodzących tygodniach publikowane będą materiały przedstawiające kolejne nowości w Return of the Ancients. Pierwszy z nich został już udostępniony i skupia się na dwóch „szalonych” przedmiotach unikatowych – tarczy oraz kuszy. Możecie go obejrzeć poniżej.
Przed ujawnieniem zawartości Return of the Ancients spora część fanów PoE 2 mocno nakręcała się na zapowiedź mieczy. Nic więc dziwnego, że wielu graczy było rozczarowanych, gdy okazało się, że nie trafią one do gry w najbliższym czasie. Mimo to reżyser PoE 2, Jonathan Rogers, nie czuje się z tym aż tak źle.
Jest jak jest, ale szczerze mówiąc, dużo gorzej czułem się z powodu braku aktualizacji endgame’u w wersji 0.4 niż z powodu braku mieczy w 0.5. Brak zawartości endgame’owej w 0.4 był zły, bo myślałem sobie: „to jest gra w stanie, o którym wiem, że mógłby być lepszy”. Natomiast brak mieczy to po prostu kolejny element zawartości, prawda?
Wraz z mieczami gracze oczekiwali również nowej klasy postaci – konkretnie Duelisty – który także nie trafi do gry w wersji 0.5. Rogers uważa jednak, że nie ma w tym nic złego, ponieważ w PoE 2 nie cierpi obecnie na brak klas. Jego zdaniem ważniejsze jest usunięcie słabych elementów, zamiast dodawanie do gry kolejnych.
Wypuszczenie wersji 0.4 było okropne, bo wyglądało to tak: „Okej, wiem, że endgame jest słaby, muszę to naprawić”, a jednak tego nie naprawiłem. To było znacznie trudniejsze do przełknięcia.
Aktualizacja 0.5 będzie ostatnią dużą wersją przed opuszczeniem wczesnego dostępu pod koniec tego roku. Już od jakiegoś czasu wiemy jednak, że pełna wersja gry najpewniej nie zaoferuje wszystkich klas postaci. W związku z tym zapytano Rogersa, skąd taki nacisk na tegoroczną premierę, skoro gra nadal będzie wybrakowana.
Chcę to osiągnąć jeszcze w tym roku – nie jest tak, że to absolutnie konieczne, ale chodzi mi o to, co mówiłem wtedy: jeśli uda nam się doprowadzić endgame do naprawdę dobrego stanu, to będzie to ostatnie duże wyzwanie poza dokończeniem kampanii i podobnymi rzeczami. Zakładając więc, że gracze będą zadowoleni z tego, jaki endgame tutaj dostarczamy, to naprawdę będzie ostatnia rzecz, którą musimy zrobić dobrze, zanim będziemy gotowi powiedzieć: „możemy teraz przejść do wersji 1.0”.
W skrócie chodzi więc o to, żeby w PoE 2 nie było żadnych źle zaprojektowanych elementów, takich jak dotychczasowy endgame. Gdy uda się to osiągnąć, GGG będzie mogło w pełni skupić się na dodawaniu nowej zawartości – jak miecze czy klasy postaci – zamiast naprawianiu obecnych problemów.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).