Samsung zakończył wsparcie dla trzech znanych budżetowych modeli smartfonów Samsung Galaxy. Użytkownicy muszą liczyć się z brakiem aktualizacji dla systemu operacyjnego i zabezpieczeń.
Kupując smartfona należy liczyć się z tym, że po pewnym czasie wsparcie dla urządzenia zostanie zakończone. Oznacza to koniec aktualizacji systemowych, co w maju dotknęło trzy budżetowe modele Samsunga Galaxy. Posiadacze tych telefonów wciąż mogą z nich korzystać, ale powinni pamiętać, iż jakiekolwiek luki w bezpieczeństwie, gdy zostaną wykryte, nie będą już łatane.
Serwis SamMobile poinformował, że w maju 2026 roku Samsung oficjalnie zakończył wsparcie dla trzech smartfonów: Samsung Galaxy A13, Samsung Galaxy A23 oraz Samsung Galaxy M33 5G. Każdy z nich miał swoją premierę w 2022 roku i pierwsze dwa urządzenia otrzymały dwie aktualizacje systemu operacyjnego, co charakteryzowało się przeskokiem z One UI 4.0 i Androida 12 na One UI 6 i Androida 14. Natomiast Galaxy M33 5G otrzymał aż cztery aktualizacje aż do One UI 8 i Androida 16.
To oznacza, że przynajmniej pod względem nowości systemowych aż dwa smartfony od dawna nic nie otrzymały. Wciąż jednak trafiały na nie nowe wersje zabezpieczeń, co teraz zostało zakończone. Nie oznacza to, że trzeba natychmiast wymieniać telefon na nowy, ale warto mieć na względzie możliwe problemy. Z czasem takie telefony mogą być bardziej podatne na ataki hakerów i oszustów.
Jeśli ktoś zdecyduje się na wymianę smartfona i oczekuje kilkuletniego wsparcia systemowego, to powinien zapoznać się z polityką danej firmy. Swoje podejście zmieniła na przykład Motorola, która wykorzystała lukę w przepisach Unii Europejskiej i oferuje budżetowe telefony, które otrzymają wyłącznie aktualizacje bezpieczeństwa, ale nie systemu operacyjnego.
Natomiast z ewentualnym zakupem warto się wstrzymać jeszcze przez kilka miesięcy. Najpóźniej w sierpniu tego roku zaczną obowiązywać nowe przepisy dotyczące łatwiejszego serwisowania elektroniki. W teorii niezależne serwisy, jak i zwykli użytkownicy, otrzymają łatwiejszy dostęp do części zamiennych, a i same urządzenia będą prostsze w naprawie. W teorii oznacza to, że w sprzedaży pojawią się modele, których próba naprawy nie będzie groziła dalszym zepsuciem i utratą gwarancji.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.