Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 8 listopada 2010, 09:35

autor: Adrian Werner

Remake Jagged Alliance 2 bez turowego systemu walki

Jakiś czas temu informowaliśmy, że firma bitComposer Games wykupiła prawa do klasycznej serii Jagged Alliance. Jednym z rezultatów tego ma być remake drugiej odsłony cyklu. Niestety okazuje się, że twórcy odświeżonej wersji zamierzają usunąć sporo elementów dotychczas definiujących cały cykl, takich jak turowy system walki.

Jakiś czas temu informowaliśmy, że firma bitComposer Games wykupiła prawa do klasycznej serii Jagged Alliance. Jednym z rezultatów tego ma być remake drugiej odsłony cyklu. Niestety okazuje się, że twórcy odświeżonej wersji zamierzają usunąć sporo elementów dotychczas definiujących cały cykl, takich jak turowy system walki.

Remake Jagged Alliance 2 bez turowego systemu walki - ilustracja #1

Wieści pochodzą z oficjalnego forum, gdzie przedstawiciel firmy podzielił się z fanami tymi „radosnymi” nowinami. Stwierdził on, że aby zagwarantować atrakcyjność gry zarówno dla obecnych fanów Jagged Alliance jak i nowicjuszy potrzebne były pewne zmiany. Przede wszystkim pożegnamy turowy system walki, który zastąpiony zostanie czasem rzeczywistym z aktywną pauzą. Według twórców rozszerzy to dostępne opcje taktyczne, umożliwiając m.in. odpowiednie koordynowanie ataków. Ponadto, dzięki takiemu rozwiązaniu bitwy z udziałem dużej ilości walczących mają przebiegać szybciej. Pauzować będzie można w dowolnym momencie rozgrywki, a dodatkowo gracze otrzymają opcję ustalania wydarzeń, które automatycznie powodują aktywację pauzy (przykładowo, gdy naszemu najemnikowi skończy się amunicja).

To nie koniec zmian, jakie wprowadziła firma bitComposer Games. Usunięta została bowiem również tzw. „mgła wojny" (ang. Fog of War), przez co wszyscy wrogowie obecni na mapie będą cały czas widoczni. Według twórców umożliwi to graczom opracowanie rozbudowanej strategii i zmniejszy częstotliwość zapisywania i ładowania stanów gry.

Remake Jagged Alliance 2 bez turowego systemu walki - ilustracja #2

Jak można się było spodziewać, wieści te wywołały prawdziwą burzę na oficjalnym forum. Reakcje są zdecydowanie negatywne i większości miłośników cyklu nie przekonują tłumaczenia bitComposer Games. Twórcy twierdzą, że zmiany uczynią grę lepszą, ale trudno znaleźć kogokolwiek, kto dałby wiarę tym zapewnieniom. Jagged Alliance 2: Reloaded zapowiadane było jako wierny remake mający dokładnie odtworzyć zawartość drugiej części, ulepszając jedynie grafikę i interfejs użytkownika. Zamiast tego dostaniemy grę, której mechanika walki niewiele ma wspólnego z pierwowzorem, a przecież system walki jest w tym przypadku najważniejszym elementem całości i głównym powodem uzyskania przez Jagged Alliance 2 statusu pozycji kultowej.

Emocje fanów nie dziwią, gdyż ich cierpliwość była w ciągu ostatniej dekady regularnie wystawiana na próbę. Pierwotnie trzecia część tworzona była przed zespół Sir-Tech (odpowiedzialny również za poprzednie odsłony), ale kres temu projektowi położyło zamknięcie studia w 2001. Trzy lata później próbę wskrzeszenia cyklu podjęła firma Strategy First, która zleciła rosyjskiemu MiST land South opracowanie aż dwóch kontynuacji (Jagged Alliance 3D oraz Jagged Alliance 3). Niestety, młode niedoświadczone studio nie podołało temu zadaniu i Strategy First ostatecznie zerwało z nim współpracę.

Remake Jagged Alliance 2 bez turowego systemu walki - ilustracja #3

Produkcję całkiem nowej kontynuacji powierzono następnie zespołowi F3 Games. Fani wiązali z takim obrotem sprawy spore nadzieje, zwłaszcza gdy okazało się, że gra ma działać na ulepszonym silniku wspaniałego Silent Storm. Niestety, projekt ten zaliczał jedno opóźnienie za drugim i ostatecznie także on został pod koniec zeszłego roku skasowany. Gdy bitComposer Games wykupiło prawa do serii, nadzieje miłośników cyklu zostały ponownie rozbudzone. Firma zapowiedziała trzy nowe gry – Jagged Alliance 3, Przeglądarkowe Jagged Alliance Online oraz remake drugiej części zatytułowany Jagged Alliance 2: Reloaded. Fani liczyli, że z tych trzech projektów chociaż jeden okaże się wierny tradycjom serii, jednak ich nadziej zostaną najprawdopodobniej po raz kolejny zawiedzione.