W sieci pojawiły się niepotwierdzone doniesienia, według których studio Quantic Dream ma obecnie pracować nad trzema grami. Niewykluczone, że obok zapowiedzianego niedawno Star Wars: Eclipse dostaniemy również grę osadzoną w średniowiecznych realiach fantasy.
Michał Zegar
Użytkownik Twittera o pseudonimie AccountNGT podzielił się kolejnymi doniesieniami o rzekomej sytuacji w studiu Quantic Dream. W jednym z tweetów stwierdził, że paryski – główny – oddział firmy pracuje obecnie nad międzyplatformową grą AAA, która ukaże się także na konsolach poprzedniej generacji (PS4, Xbox One). Jej akcja może być osadzona w średniowiecznych klimatach fantasy.
Ten, jak i poprzednie posty AccountNGT sugerują, że nie chodzi tutaj o zapowiedziane w zeszłym miesiącu Star Wars: Eclipse, lecz o nieujawnioną na ten moment grę. Warto zaznaczyć, że informator wrzucił do sieci grafikę pochodzącą ze zwiastuna SW: Eclipse na kilka dni przed jego oficjalnym pokazem.
Dodatkowo jego profil obserwują Jeff Grubb i Geoff Keighley – sławni znawcy branży. Wiele zatem wskazuje, że jego doniesienia mogą być – choć po części – prawdą. W dzisiejszym tweecie AccountNGT napisał:
Wątpię, że to właśnie Star Wars: Eclipse będzie kolejnym dziełem Quantic Dream. Studio pracuje nad grą mobilną przynajmniej od 2019 roku, a od czasu premiery Detroit: Become Human dłubie przy drugiej produkcji AAA. A zatem żadnej nowej gry przed 2025/2026 rokiem?
Za zwiastun Star Wars: Eclipse odpowiada paryskie studio Unit Image. Pracowało ono przy trailerach Beyond Good & Evil 2 (z E3 2017), Death Stranding czy Far Cry 6.
Powyższe doniesienia pokrywają się z tymi znanego informatora Toma Hendersona. Ów niedawno opublikował na swoim youtube’owym kanale widoczne powyżej wideo, dotyczące właśnie Star Wars: Eclipse. Według niego tuż po wydaniu gry Beyond: Dwie dusze studio rozpoczęło prace nad Projektem Karma. Była to bardzo ambitna produkcja z kilkoma systemami planetarnymi, które gracz mógłby eksplorować.
Sony miało uznać, że projekt ten jest zbyt ambitny – szczególnie dla studia specjalizującego się w gatunku „interaktywnych filmów” – i tym samym został on anulowany. Henderson jest jednak przekonany, że niektóre zasoby z Projektu Karma możemy zobaczyć w zwiastunie Star Wars: Eclipse.

Po wygaśnięciu kontraktu z Sony na tytuły ekskluzywne dla konsol PlayStation w 2019 roku studio podobno zaprezentowało resztki Projektu Karma wytwórni Lucasfilm. Miał on się tak jej spodobać, że udzieliła Quantic Dream licencji na stworzenie gwiezdnowojennej gry. W ten oto sposób narodziło się Star Wars: Eclipse (według Hendersona nazwa kodowa gry brzmiała Solstice).
Informator twierdzi, że studio ma także pracować w tym momencie nad grą mobilną zatytułowaną Spellcaster (według AccountNGT powstaje ona na silniku Unity) oraz pełnoprawną produkcją AAA o nazwie Dreamland. Akcja tej drugiej miałaby się rozgrywać w średniowiecznym świecie fantasy – co pokrywa się z tweetem AccountNGT.

Jeśli zatem to prawda, że Quantic Dream zajmuje się obecnie innymi – w dodatku wciąż nieujawnionymi – projektami poza Star Wars: Eclipse, to dlaczego postanowiło zaprezentować swoją gwiezdnowojenną produkcję już teraz?
Jedna z teorii głosi, że studio ma problemy z silnikiem, który nie jest w stanie uciągnąć kolejnych ambitnych gier (o tych plotkach pisaliśmy niedawno). Zwiastun Star Wars: Eclipse miał więc służyć jako swoista reklama, która dzięki znanej marce zachęciłaby większych wydawców – oferujących deweloperom większą swobodę twórczą niż Sony – do kupna firmy. Oznaczałoby to oczywiście zastrzyk gotówki, dzięki któremu Quantic Dream byłoby w stanie ulepszyć swoją technologię.
Artykuły o podobnej tematyce:
Niestety, oskarżenia o rasizm i seksizm z 2018 roku na pewno nie pomagają w znalezieniu potencjalnych inwestorów. Dodatkowo studio od lat specjalizuje się w tworzeniu „interaktywnych filmów” (niewielu graczy pamięta opracowane przez Quantic Dream RPG Omikron: The Nomad Soul), zatem wspomniany wyżej Dreamland mógłby być swoistą rozgrzewką przed dużą marką, jaką są Gwiezdne wojny.
Warto pamiętać, że powyższe informacje nie są potwierdzone, i lepiej traktować je z przymrużeniem oka. Co o nich sądzicie? Myślicie, iż lepiej by było, gdyby Quantic Dream zachowało autonomię, czy jednak zostało wykupione? Miejmy nadzieję, że na oficjalne szczegóły nie przyjdzie nam czekać zbyt długo.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
22