Prawie wszyscy pracownicy studia odpowiedzialnego za serię Hyper Light zostali zwolnieni. Los studia Heart Machine, które przymierzało się do stworzenia zupełnie nowej produkcji, jest niepewny.
Znane z serii Hyper Light (na cykl składa się utrzymane w stylu retro, zręczniościowe RPG Drifter oraz „akcyjniak” Breaker) studio Heart Machine przechodzi bardzo trudny okres. Jak poinformował jego założyciel, Alx Preston, „niemal wszyscy” członkowie zespołu musieli zostać zwolnieni.
Nagła i masowa redukcja etatów jest ściśle powiązana z umową Heart Machine z firmą, która miała sfinansować kolejny projekt studia. No właśnie, „miała” - prace nad nową grą ostatecznie wstrzymano. Twórcy serii Hyper Light zostali pozbawieni funduszy, co doprowadziło do podjęcia „druzgocącej” decyzji.
Przynoszę bardzo przykre wieści. [...] W tym tygodniu wydawca zdecydował o wstrzymaniu prac nad [niezapowiedzianym - dop. red.] projektem. Utrata tego kluczowego źródła dochodu - przy braku innych perspektyw i środków finansowych - zmusiła nas do zwolnienia niemal całego zespołu. To druzgocąca decyzja.
Każda ze [zwolnionych] osób otrzyma wsparcie, w tym pomoc w znalezieniu nowej pracy. [...] Bardzo dziękuję wszystkim niesamowitym osobom, które dzięki swojemu zaangażowaniu i talentowi tworzyły w naszym studiu niezwykłe rzeczy - napisał Alx Preston, założyciel Heart Machine.
Nie wiemy, ilu dokładnie deweloperów zostało zwolnionych ze względu na „brak perspektyw”. Los studia jest niepewny, a sam Preston nie wie, jaka przyszłość czeka Heart Machine. Deweloper chce jednak walczyć o przetrwanie firmy.
Widoczne problemy studia Heart Machine zaczęły się po premierze Hyper Light Breaker. Zmotywowani sukcesem Hyper Light Drifter (na Steamie 93% spośród 15,5 tys. recenzji jest pozytywnych) deweloperzy wypuścili w styczniu 2025 roku kolejną grę z serii w formie wczesnego dostępu. Nie była to jednak pixel-artowa zręcznościówka, co na starcie odrzuciło dużą część fanów „jedynki”.
Po premierze okazało się, że Breaker jest mocno niedokończonym produktem. Early Access przepełniony był błędami i miał problemy z optymalizacją, a gracze narzekali przy tym na brak zawartości. Mieszany odbiór i niskie zainteresowanie produkcją doprowadziły do zakończenia jej wsparcia i zwolnienia „części” pracowników.
Jakiś czas później Heart Machine wypuściło Possessor(s) - platformówka zyskała dobre opinie, ale nie zdołała się „wybić”. Ostatnia produkcja studia nie ma nawet tysiąca recenzji na Steamie, a w „peaku” grało w nią 200 osób.
Więcej:20 lat w Bethesdzie nie wystarczyło. Mistrz The Elder Scrolls nie może znaleźć zatrudnienia
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Steam
OpenCritic

Autor: Zuzanna Domeradzka
Introwertyczka od urodzenia, która grami wideo interesuje się praktycznie od zawsze. Do Gry-Online.pl dołączyła w 2022 roku, pisząc najpierw w newsroomie growym – później zaczęła pomagać przy poradnikach. Jest entuzjastką FPS-ów i RPG-ów oraz wielką fanką serii Dragon Age, Five Nights at Freddy’s i Assassin’s Creed. Lubi również oglądać filmy, najchętniej wraca do Gwiezdnych wojen i Piratów z Karaibów. Wolny czas stara się spędzać aktywnie, jeżdżąc na rowerze lub deskorolce (ewentualnie platynując kolejne części cyklu Just Dance).