Czy V ma jakąkolwiek szansę na szczęśliwe zakończenie? Wśród fanów trwa dyskusja rozpoczęta przez „niewinny” wpis dewelopera.
Fakt powstawania kontynuacji Cyberpunka 2077 wcale nie oznacza, że wszyscy zaczęli zapominać o pierwowzorze. Wręcz przeciwnie, internetowe dyskusje są tak żywe jak nigdy dotąd, albowiem wszyscy zastanawiają się, w jakim kierunku CD Projekt RED pociągnie główną fabułę. Najczęściej przytaczana jest kwestia potencjalnego powrotu V – protagonisty (lub protagonistki) „jedynki”.
To, jaki los spotka naszego bohatera zależy od obranego zakończenia, niemniej za każdym razem ciężko tutaj mówić o szczęśliwym rozwiązaniu sprawy z engramem. Fani od lat prześcigali się w teoriach, które rozwiązanie jest najlepsze, dlatego ostatni wpis jednego z twórców może niektórych wyjątkowo zaboleć.
W ostatnim czasie Igor Szarzyński, dyrektor kreatywny kontynuacji Cyberpunka, sporo wypowiadał się na temat futurystycznego dziecka CD Projekt RED. Za pośrednictwem BlueSky wyjaśnił między innymi, dlaczego męski V nie pojawia się tak często w materiałach marketingowych oraz dlaczego pierwszy akt fabularny jest krótszy niż gracze by tego chcieli.
Teraz przyszła pora na to, co „chooms” z Night City lubią najbardziej, czyli kwestię ostatecznych losów V. Zdaniem Szarzyńskiego, protagonista ma szansę przeżyć tylko w dwóch dostępnych zakończeniach: w „Diable” (gdzie spoufalamy się z Arasaką) oraz w „Wieży” (w którym nasz V odzyskuje zdrowie kosztem wszczepów i dawnego życia).
Wieża i Diabeł to jedyne obiecujące zakończenia dla V. Co do pozostałych, cóż. Wiecie, co stanie się dalej. Nie oszukujcie się.

Z wpisu możemy się domyślać, że pozostałe zakończenia nie malują się już tak optymistycznie – nawet jeśli sugerują inaczej. Opinia Szarzyńskiego wzbudziła wśród społeczności jako-takie kontrowersje, zwłaszcza że przytoczone wersje epilogów nie są poszechnie uznawane za dobre dla V. Mówimy tu w końcu o zaprzedaniu swojej duszy korporacji bądź utracie wszystkiego.
Myślę, że Diabeł jest w ogólnym rozrachunku najgorszy. V staje się zaledwie wspomnieniem. Żadnego blasku chwały ani cichego życia.
V z zakończenia Diabła dostanie nowe ciało w Cyberpunku 2, ale tylko jeżeli zaprzedamy naszą duszę. Może Hanako kiedyś sobie o nas przypomni, jeżeli poczekamy tak długo jak ona czekała na nas w Embers.
Największa poddyskusja rozwinęła się na temat zakończenia Gwiazdy, które przez dłuższy czas uważano za najbardziej szczęśliwe ze wszystkich. To w nim V opuszcza Night City wraz z klanem Alcedaldos w poszukiwaniu rozwiązania, którego nie przewidziała Arasaka. Wypowiedź kreatywnego dyrektora skłoniła internautów do przemyśleń – podczas gdy część rzeczywiście się z nim zgadza, niektórzy uważają śmierć wśród przyjaciół za lepszą alternatywę od pustego życia na muszce siły wyższej.
Są też oczywiście tacy gracze, którzy uznają wypowiedź Szarzyńskiego za sarkazm, wskazując na takie aspekty rozgrywki jak chociażby zachowanie Judy w zakończeniu Aldecaldos.
Tarot Misty nigdy się nie myli. Przepowiedziała nam „dobre życie na Badlandach”, a co jest lepszym sposobem na złamanie zasady o braku szczęśliwych zakończeń w Night City, jeśli nie wyjechanie w cholerę? Wieża jest kwestią dyskusyjną, ale nie widzę niczego obiecującego w zakończeniu Diabła, gdzie całość przedstawiana jest jako powolna, odizolowana tortura ukazująca tarot diabła w koszmarze, z wyborem między śmiercią a dosłownym sprzedaniem własnej duszy korporacji.
Jeśli będziecie romansować z Judy, w swojej wiadomości stwierdzi, że po raz pierwszy w życiu jest szczęśliwa. Raczej by tak nie mówiła, gdyby jej dziewczyna miała umrzeć za miesiąc.
Szczerze nie wierzę, że wmieszanie Aldecaldos w atak na Arasakę nie skończy się dla nich źle. Jakim cudem nie zostali wymazani z istnienia w ramach przekazu dla reszty [mieszkańców]? Czy Arasaka nie jest czasem największym superzłoczyńcą na świecie? Nie jestem pewien, czy możemy przyjąć tę narrację przy jednoczesnym dalszym istnieniu Aldecaldos.
[Diabeł] to jedno z dwóch zakończeń, gdzie V może dalej żyć w formie cielesnej i przeżyć więcej przygód. Drugą alternatywą jest Wieża, tak jak powiedział Igor. Owszem, nie mówimy tu o słońcu i tęczy, ale to jedyne zakończenia, gdzie V nie kończy za Blackwallem lub nie jest skazany na śmierć, kiedy chip dokończy swoją robotę. Nie musicie tych zakończeń lubić, ale musicie je zaakceptować.
- Jeoshua
Zgadzacie się z opinią Szarzyńskiego? A może jesteście zdania, że deweloper tylko się droczy z fanami? W końcu wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądała fabuła Cyberpunka 2 – być może ta dyskusja ma tylko odwrócić naszą uwagę?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.