Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 17 września 2009, 09:13

autor: Hed

Pink Floyd o grach muzycznych

Na stronie BBC pojawił się artykuł, w którym Nick Mason, perkusista grupy Pink Floyd, dał do zrozumienia, że jej członkowie nigdy nie byli do końca przeciwni stworzeniu gry muzycznej ze swoim udziałem. Szansa na taki tytuł teoretycznie jest, chociaż sam Mason nie przepada za tym zjawiskiem. Odbiorcy na grę są zapewnieni – w końcu to jeden z ważniejszych zespołów XX wieku.

Na stronie BBC pojawił się artykuł, w którym Nick Mason, perkusista grupy Pink Floyd, dał do zrozumienia, że jej członkowie nigdy nie byli do końca przeciwni stworzeniu gry muzycznej ze swoim udziałem. Szansa na taki tytuł teoretycznie jest, chociaż sam Mason nie przepada za tym zjawiskiem. Odbiorcy na grę są zapewnieni – w końcu to jeden z ważniejszych zespołów XX wieku.

Jak mówi wspomniany Mason, irytuje go oglądanie własnych dzieci spędzających czas przed ekranem nad grami muzycznymi. Zauważa on pewnie słusznie, że gdyby młodzi spędzili tyle czasu ćwicząc gitarowe chwyty na prawdziwej gitarze, to byliby już naprawdę całkiem nieźli. Mimo tego muzyk nie wykluczałby całkowicie możliwości zrealizowania gry muzycznej pod szyldem Pink Floyd.

Według Masona ekipa z zespołu rozważyłaby taką opcję, bo wszyscy starają się poszukiwać nowych sposobów na sprzedawanie muzyki, szczególnie wobec zanikającego biznesu płytowego. Chodzi więc po prostu o pieniądze, których w klasyczny sposób nie da się zarobić dużo. Tymczasem za pośrednictwem Guitar Hero, Rock Banda, czy innych gier, można osiągnąć zaskakujące wyniki.

Pink Floyd o grach muzycznych - ilustracja #1

Przekonało się o tym wiele zespołów. Niedawno otrzymaliśmy The Beatles: Rock Band. W innych grach pojawiły się chociażby Aerosmith i Metallica, a niedługo dołączy do nich Van Halen. Czy rzeczywiście gry muzyczne bardzo szkodą młodzieży i potencjalnym muzykom? Bill Wyman, były muzyk Rolling Stones, również stwierdził, że odciągają one ludzi od prawdziwych instrumentów.

Alex Rigopulos z Harmonix zauważa, że większość ludzi chwyta w pewnym momencie życia za prawdziwy instrument, żeby jednak szybko go odłożyć. Nauka gry na nim nie jest zbyt satysfakcjonująca na początku i wymaga czasu. W Rock Band takich problemów nie ma i, jak zapewnia twórca, inspiruje on wielu młodych ludzi do rozpoczęcia zabawy z prawdziwymi gitarami.

Inną kwestią jest to, że gry muzyczne można potraktować jak platformę dystrybucji muzyki. Jeśli produkcja jest dobrze wykonana, jak chociażby The Beatles: Rock Band, to właściwie trudno jej cokolwiek zarzucić. Nie dość, że odbiorca dobrze się bawi, to jeszcze ma okazję zapoznać się z klasycznymi utworami i może docenić kunszt artystów oraz ekwilibrystyczne popisy na gitarach.

gry