Były szef PlayStation uważa, że Sony powinno poczekać z premierą PlayStation 6 i jak najdłużej wspierać PS5.
Shuhei Yoshida, który w latach 2008-2025 zajmował kluczowe stanowiska w dziale PlayStation firmy Sony, udzielił ciekawego wywiadu serwisowi The Verge.
Jak tłumaczy Yoshida
Uważam, że powinni starać się utrzymać obecną generację tak długo, jak to możliwe, bo wydaje mi się, że ludzie są bardzo zadowoleni z PS5 i Switcha 2.
Ludzie mają ograniczony budżet i ceny komponentów charakterystycznych dla tych pecetów oraz konsol wzrosły znacznie bardziej niż w przypadku wszystkich innych form rozrywki. Osoby posiadające takie systemy jak PS5, Switch 2 lub wystarczająco dobre komputery PC prawdopodobnie będą zadowolone z grania na nich i niekoniecznie będą rozważać ich wymianę. (…) Myślę więc, że oznacza to, iż obecna generacja konsol będzie się jeszcze przez wiele lat całkiem nieźle radzić.
(…)
Natomiast ekipa Xbox chce zmienić układ sił na rynku, więc czeka ich trudne zadanie, ale to właśnie ich czas, by wkroczyć do akcji.
Yoshida przyznaje, że sam ma pięcioletniego peceta do gier. Zaczyna się on już starzeć, więc chciałby go wymienić na nowego, ale duże podwyżki cen na razie go przed tym powstrzymają. Jednocześnie żałuje, że nie dokonał tego zakupy rok temu.
Podczas rozmowy Yoshida odniósł się także do kwestii porzucenia przez Sony przenoszenia swoich gier singleplayer na PC. Według niego jest to skutek stosunku sił w firmie. Do niedawna jej priorytetem było zadbanie o to, aby produkowane przez nią gry trafiły do maksymalnej liczby odbiorców. Konwersje na pecety kilka lat po premierach konsolowych uznawane były za dobry kompromis między maksymalizacją sprzedaży, a potrzebami promowania PlayStation jako platformy dla graczy. Dodatkowo liczono na to, że gracze pecetowi w ten sposób staną się fanami danych marek i w przyszłości mogą kupić PlayStation, aby szybciej zagrać w ich nowe odsłony.
Jednak takie podejście przegrało i obecnie dominuje filozofia maksymalizacji atrakcyjności konsoli Sony, a nie sprzedaży gier. Według Yoshidy strategia Sony zawsze kształtowana jest przez walkę działów sprzętu oraz gier i tym razem to sekcja sprzętowa wygrała, bo to ona najbardziej lubi exclusive’y.

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.