Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 10 marca 2015, 12:50

autor: Adrian Werner

Najlepsze mobilne mordobicia (m.in. Injustice: Gods Among Us, Fright Fight)

Przed Wami kolejna odsłona naszego cyklu krótkich artykułów, w których rekomendujemy niezłe produkcje mobilne. Tym razem omawiamy najlepsze mordobicia opracowane od podstaw z myślą o ekranach dotykowych.

W naszym kolejnym krótkim przeglądzie postanowiliśmy omówić najlepsze mobilne bijatyki. Dobierając trzy typy, trzymaliśmy się klasycznych, pozbawionych realizmu produkcji, w których cała zabawa sprowadza się do rywalizacji dwóch wojowników obijających się po twarzach. Ponadto ograniczyliśmy się do tytułów opracowanych specjalnie z myślą o ekranach dotykowych. Oczywiście rynek mobilny kryje w sobie również sporo konwersji mordobić z konsol, ciekawych realistycznych symulatorów walki oraz chodzonych bijatyk. Te wszystkie kategorie są jednak na tyle bogate, że zasługują na własne przeglądy i prędzej czy później się ich doczekają.

Injustice: Gods Among Us

Zaczynamy od produkcji, która jest chyba najpopularniejszym mobilnym mordobiciem. Injustice: Gods Among Us dzieli tytuł z konsolowym przebojem, ale twórcy nie próbowali przenosić na ekrany dotykowe produkcji z potężniejszych platform. Zamiast tego wzięli ogólny zamysł i zbudowali na nim mocno odmienne mechanizmy rozgrywki.

Gra toczy się w jednym z uniwersów komiksowego wydawnictwa DC i pozwala na toczenie walk za pomocą najsłynniejszych superbohaterów i superłotrów. Dzięki temu możemy pokierować m.in. Supermanem, Batmanen, Flashem, Harley Quinn czy Zodem. Rozgrywka jest mocno uproszczona w porównaniu z typowo konsolowymi mordobiciami – nie mamy pełnej kontroli nad ruchami postaci po planszy, a zamiast tego koncentrujemy się na aktywowaniu za pomocą gestów ataków i bloków.

Te banalne rozwiązania dobrze sprawdzają się jednak w akcji, więc potyczki dostarczają sporo zabawy. Ponadto konieczność zdobywania kolejnych postaci skutecznie zachęca do kontynuowania zabawy, a dodatkową atrakcją jest tryb multiplayer. W sumie wszystko to sprawia, że Injustice: Gods Among Us to ciekawa propozycja dla osób szukających lżejszego podejścia do tematyki mordobić.

Fright Fight

Obecnie jedną z najpopularniejszych serii mordobić na rynku konsolowym jest Super Smash Bros. firmy Nintendo. Cykl robi furorę na turniejach, a każda odsłona sprzedają się w imponujących ilościach. Próbą odtworzenia tego typu rozgrywki na urządzeniach mobilnych jest Fright Fight.

Twórcy nie mogli oczywiście korzystać z bogatej galerii własnych kultowych postaci, dlatego podjęli dobrą decyzję o obsadzeniu w tych rolach słynnych potworów i maszkar, przez co możemy pokierować m.in. Yeti, Wilkołakiem, Wampirzycą czy Kostuchą. Każdy zawodnik posiada spory zestaw własnych ciosów, a dodatkowo autorzy wprowadzili system RPG, pozwalający na dalsze rozwijanie umiejętności bohaterów.

Walki toczą się na mapach, które przypominają fragmenty plansz platformówek. Dzięki temu bitwy nie rozgrywają się tylko na ziemi i możemy je przenieść wyżej na liczne dodatkowe platformy. W pojedynkach bawić można się w jeden na jednego i w takim trybie gra zapewnia sporo satysfakcji. Znacznie lepsze są jednak sieciowe bitwy z udziałem czterech graczy. Na mapach panuje wtedy wspaniały chaos, postacie szaleją po całych lokacjach, a my możemy w pełni docenić zalety tej gry.

Kinetic Damage

Ostatnią pozycją, którą chcemy Wam polecić jest Kinetic Damage. Produkcja korzysta z typowego wirtualnego pada, ale działa on znacznie lepiej niż w konwersjach, gdyż cała rozgrywka została opracowana z myślą o tym rozwiązaniu.

Gra mocno odbiega od standardowych mordobić. Nie znajdziemy tutaj typowego paska życia. Zamiast tego podobny wizualnie wskaźnik informuje o pozostałej ilości energii, która zużywana jest przy każdym ciosie, a regenerowana, gdy pozostajemy w bezruchu lub blokujemy ciosy. Oczywiście, gdy zabraknie energii nie możemy atakować. Natomiast same obrażenia wizualizowane są z pomocą gwiazdy podzielonej na sześć stref odpowiadających częściom ciała zawodnika. Każde skuteczne trafnie powoduje zmianę koloru danego fragmentu, co pociąga za sobą obniżenie związanych z nim statystyki postaci. Pojedynek kończy się dopiero, gdy cała gwiazda zrobi się czarna. Zintegrowano z tym system różnych postaw, które wpływają na lokacje gdzie padają ciosy. Dodatkową atrakcją jest możliwość tworzenia własnych postaci i wybierania jednego z ośmiu stylów walki, z których każdy jest mocno odmienny od pozostałych.

Jedynym poważnym problemem jest brak opcji multiplayer. Autor miał ją w planach, ale ostatnio odezwał się ponad rok temu. Pozostaje mieć nadzieję, że nie porzucił tego projektu.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.