Wczorajsza prezentacja 2. sezonu Battlefield 6 nie wywołała entuzjazmu wśród graczy. Zapowiedź zaledwie dwóch map spotkała się z ostrą krytyką społeczności.
Wczoraj EA DICE zaprezentowało pierwszy materiał promujący nadchodzący 2. sezon rozgrywek w Battlefield 6. Deweloperzy przybliżyli również szczegóły nowej zawartości, która jednak – delikatnie rzecz ujmując – nie zrobiła wrażenia na społeczności. W komentarzach zawrzało, a część graczy otwarcie zarzuca twórcom niedotrzymanie wcześniejszych obietnic.
Zgodnie z przekazanymi informacjami, w ramach 2. sezonu otrzymamy dwie mapy: Skażenie oraz Bazę Hagental. Dla wielu graczy to zdecydowanie za mało. Społeczność od dawna domagała się większej liczby lokacji, w tym rozległych pól bitewnych, przystosowanych do starć czołgów i samolotów. Tymczasem EA DICE wciąż oferuje niewielką liczbę relatywnie małych poziomów, zamiast udostępnić większe mapy.
Na Reddicie użytkownik Zarthere przypomniał wcześniejsze deklaracje studia, wedle których gra miała otrzymać „więcej zawartości niż kiedykolwiek wcześniej w historii serii”.
Więc to było kłamstwo. Nie mogę się pogodzić z tym, jak bardzo zmarnowali potencjał, jaki miał BF w momencie premiery. Obiecano nam tak wiele: najlepiej sprzedającą się grę wideo, wiele studiów, ogromną liczbę graczy. A potem dostajemy tylko okruchy? Jestem naprawdę rozczarowany tą serią i studiami BF. Trwałe serwery i 3 nowe mapy (prawdziwe mapy BF) lub 2 nowe + 1 zremasterowana powinny być absolutnym minimum. Jestem po prostu smutny – skomentował dosadnie Zarthere.
W sieci widać również frustrację porównaniami do starszych odsłon cyklu. Gracze wspominają, że w czasach Battlefielda 3 i 4 tempo dodawania nowych treści było dla nich znacznie sprawniejsze, a sama zawartość robiła większe wrażenie:
Dwie mapy na sezon to po prostu za mało w przypadku Battlefielda 6. Poprzednie gry, które miały być inspiracją dla tej serii, czyli Battlefield 3 i 4, oferowały cztery mapy w każdym DLC co trzy miesiące. Gracze Battlefield 6 zasługują na coś lepszego – pisze jeden z użytkowników serwisu X.
Jak można twierdzić, że ten model wydawania jest lepszy niż przepustki premium, które kupowało się do BF3 lub BF4? Przynajmniej w tych przypadkach deweloperzy faktycznie przeznaczali zasoby na tworzenie wysokiej jakości map i nie tracili czasu na próbę sprzedawania skórek i blokowania tłumików po 15 godzinach gry – czytamy w komentarzu innego gracza.
W tle przewija się też zmęczenie powtarzanym od lat schematem: gracze piszą, że od kilku odsłon społeczność zgłasza ten sam problem – zbyt skromne wsparcie po premierze – a mimo to nic się nie zmienia. W efekcie niektórzy deklarują spadek motywacji do grania i śledzenia sezonów, bo nie wierzą już, że tempo dowożenia treści się poprawi.
Dziś natomiast EA DICE opublikowało kolejne szczegóły aktualizacji 1.2.1.0, informując, że do Battlefielda 6 trafi ponad 240 ulepszeń rozgrywki i poprawek jakościowych. Twórcy podkreślili, że zmiany wynikają z opinii społeczności i danych z prawdziwych meczów, a ich celem jest poprawa niezawodności „rdzenia” gry. W skrócie:
Na koniec warto jednak sobie zadać pytanie: czy ponad 240 poprawek wystarczy, by zrekompensować graczom skromną zawartość 2. sezonu?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.