Twórcy Hearts of Iron 4 biorą się za kolejną zaniedbaną nację w DLC Thunder at Our Gates, ale szykują też garść nowości dla wszystkich graczy.
Po 9 latach gracze Hearts of Iron IV wreszcie doczekają się odświeżenia nacji, o której na długo zapomnieli twórcy (i miłośnicy II wojny światowej).
Umówmy się: jeśli ktoś wspomina o drugiej wojnie światowej lub dwudziestoleciu międzywojennym, to zwykle jego uwaga zapewne skupia się w pierwszej kolejności na państwach Europy (powiedzmy, Niemczech), może USA, Rosji lub Japonii. W tym kontekście łatwo zapomnieć, co działo się w, na przykład, w Australii. Jak również to, że kraj najmniejszego kontynentu oficjalnie dołączył do wojny już 3 września 1939 roku, a jej żołnierze walczyli ,m.in. w Afryce oraz w Europie, a później na Pacyfiku. (Nie mówmy o tym, jak działania wojenne wpłynęły na rozwój kraju).
Najwyraźniej Australia wyleciała z głowy również zespołowi Paradox Development Studio, bo ostatnie większe zmiany kraj ten otrzymał w grudniu 2016 roku, w dodatku Together for Victory. Najwyraźniej po prawie 10 latach deweloperzy uznali, że przyszedł czas na odświeżenie (i naprawienie) tego kraju, co zresztą potwierdzono w zeszłym roku jako część drugiej przepustki dodatków.
Pierwszy zwiastun Heart of Iron IV: Thunder at Our Gates możecie obejrzeć poniżej. DLC zadebiutuje 11 czerwca wraz z darmową zawartością: przebudową systemu projektowania dywizji oraz specjalne oddziały wsparcia (Regimental Support).
Tradycyjnie Paradox rozpoczął udostępnianie wpisów, w których twórcy szczegółowo omówią wszystkie zmiany o nowinki z dodatku. Jak zawsze przybliżono tło historyczne kraju w 1936 roku (głównie w kontekście japońskiej ekspansji oraz możliwości wplątania się w kolejną wojnę Wielkiej Brytanii, ale też późniejszej katastrofy lotniczej w Canberze), kluczowe stronnictwa polityczne oraz historyczne ścieżki, którymi będzie mogła podążyć Australia. Oczywiście wymagało to skrupulatnego rozeznania ze strony twórców, które doprowadziło ich do miejscami zaskakujących wniosków (na przykład dot. lotnictwa).
Jednym z ważnych celów na początku rozgrywki będzie m.in. odbudowa floty, będącej kluczowym elementem (poniekąd) „wyspiarskiego państwa”, ale znacznie zmniejszonej w czasach pokoju. O czym nie wspomniano, a o czym spekulują gracze po sprawdzeniu karty DLC na Steamie, to możliwość dodania nowych, dynamicznych animacji dla trójwymiarowych modeli jednostek, co może mieć związek ze wspomnianą przebudową systemu projektowania dywizji.
Na razie gracze wyrażają ostrożną aprobatę dla twórców. Co raczej nie dziwi, bo w ostatnich latach Paradox Interactive dało im sporo powodów do nieprzesadzania z przedpremierowym entuzjazmem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).