Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 7 grudnia 2015, 09:51

Mod do Wiedźmina 3 zmienia wszystkie pojedynki w... partyjki w Gwinta

W sieci pojawił się mod Hearts of Cards do Wiedźmina 3, zastępujący wszystkie starcia partiami w Gwinta. Modyfikacja nadal jest poprawiana, ale już teraz da się z nią przejść cały główny wątek fabularny.

Wreszcie możemy pokonać Dziki Gon, korzystając tylko z potężnej mocy hazardu. - Mod do Wiedźmina 3 zmienia wszystkie pojedynki w... partyjki w Gwinta - wiadomość - 2015-12-07
Wreszcie możemy pokonać Dziki Gon, korzystając tylko z potężnej mocy hazardu.

Gwint – rozbudowana karcianka z trzeciej części Wiedźmina – był na tyle udany, że fani w niecałe dwa miesiące po premierze przerobili go w osobną, przeglądarkową grę (która została jednak usunięta przez CD Projekt RED), zaś twórcy przy okazji premiery pudełkowej wersji dodatku Serca z Kamienia zaoferowali graczom prawdziwe talie. Teraz z kolei otrzymaliśmy mod, który zastępuje Gwintem wszystkie pojedynki.

Modyfikację o nazwie Hearts of Cards możecie zobaczyć w akcji powyżej (oczywiście w mocno przyśpieszonym tempie), zaś pobrać – pod tym adresem. Jej działanie jest proste: gdy tylko Geralt zada obrażenia jakiemuś przeciwnikowi, automatycznie włącza się partia w Gwinta. Jeśli wygramy, giną wszyscy przeciwnicy w pobliżu, jeśli nie – umiera nasz bohater. Prace nad modem nadal trwają, toteż wymaga on kilku poprawek, jednak już teraz trudność rozgrywki jest mniej więcej dopasowana do tego, jaki poziom ma nasz przeciwnik. W przyszłości możemy się też spodziewać specjalnych zdobyczy (zapewne w postaci nowych zdobyczy do naszej talii) po starciach z bossami oraz zwiększenia liczby kart dostępnych u kupców.

Hearts of Cards to doskonały wybór dla tych, którym podczas gry w karty nie wystarcza ryzyko utraty ciężko zarobionych pieniędzy. - Mod do Wiedźmina 3 zmienia wszystkie pojedynki w... partyjki w Gwinta - wiadomość - 2015-12-07
Hearts of Cards to doskonały wybór dla tych, którym podczas gry w karty nie wystarcza ryzyko utraty ciężko zarobionych pieniędzy.

Oczywiście zrozumiałe jest, że rozgrywanie partyjki Gwinta (który przecież zajmuje trochę czasu) przy każdym spotkaniu z grupą bandytów na pierwszym poziomie może się okazać nieco męczące, jednak sam pomysł zasługuje na słowa uznania. Ostatecznie czyż nie bardziej kulturalne od całego tego machania mieczem i rzucania znaków byłoby ogranie Dzikiego Gonu w karty, przy kuflu zimnego redańskiego lagera?

  1. Oficjalna strona internetowa gry Wiedźmin 3: Dziki Gon
  2. Recenzja gry Wiedźmin 3: Dziki Gon na PS4 – genialny RPG, które potrzebuje dopracowania
  3. Wiedźmin 3: Dziki Gon – kompendium wiedzy
GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.