
Pracownicy firmy Microsoft podzielili się zdjęciami prezentującymi dość nietypową ekspozycję w swoim biurze. Na ścianach pomieszczenia widzimy setki starych kart grafiki, które przez lata służyły firmie w czasie prac nad interfejsem graficznym Direct3D. Każda z nich jest okraszona stosownym opisem i przyporządkowana do danego okresu.
Kiedy jesteś w zespole stojącym za czymś takim jak Direct3D, potrzebujesz wielu różnych kart graficznych do testowania. A kiedy robisz to tak długo, jak my, nieuchronnie gromadzisz wiele kart na przestrzeni lat. Co zrobić z nimi wszystkimi? Jedną z opcji byłoby przechowywanie pudełek w czyimś biurze... - czytamy w notce na firmowym blogu.
Wystawa robi naprawdę fajne wrażenie i może wycisnąć łezkę wzruszenia z oczu tych graczy, którzy pamiętają jeszcze czasy, gdy „VooDoo” było terminem powiązanym z rynkiem kart graficznych, a szczytowym osiągnięciem w grafice komputerowej – głośnym „ficzerem” niemal na miarę dzisiejszego ray tracingu – technologia… rozmywania tekstur. Tak, właśnie rozmywania, bo wówczas największym wrogiem każdego gracza były gigantyczne, „bijące po oczach” piksele. Pęd za ostrością i szczegółowością grafiki rozpoczął się nieco później.
Poniżej kilka zdjęć z omawianej ekspozycji (jakość fotografii niestety nie jest rewelacyjna, ale można dostrzec kilka ciekawych detali). Więcej możecie zobaczyć pod tym adresem.




24