Twórcy Grand Tactician: Napoleonic Wars (1792–1815) pokazali kolejny fragment swojej ambitnej strategii historycznej. Tym razem szczególnie interesujący dla polskich graczy, bo na ekranie pojawiają się Legiony Polskie, które będzie można spotkać podczas kampanii włoskiej.
Studio Grand Engineer Corps kontynuuje prezentowanie Grand Tactician: Napoleonic Wars (1792–1815). Najnowszy materiał skupia się na Legionach Polskich, a obecność naszych rodaków nie będzie jedynie wizualnym dodatkiem. Twórcy już wcześniej potwierdzili, że powstanie Legionów wpłynie na możliwości wojskowe Francuzów – w kampanii włoskiej będą oni mogli wystawić m.in. niewielką liczbę lekkiej kawalerii uzbrojonej w lance.
To dobrze pasuje do założeń całej gry. Poszczególne armie nie mają różnić się wyłącznie kolorami mundurów. Grand Engineer Corps chce odwzorować odmienne organizacje wojskowe, doktryny i stosowane formacje, dzięki czemu Francuzi czy Austriacy mają zachowywać się na polu bitwy inaczej.
Warto grę przybliżyć, bo do tej pory nie pisaliśmy o niej szerzej. Grand Tactician: Napoleonic Wars (1792–1815) to druga odsłona serii zespołu Grand Engineer Corps, rozpoczętej przez wydanie w 2021 roku Grand Tactician: The Civil War (1861–1865). Pierwowzór koncentrował się na wojnie secesyjnej i łączył rozbudowaną kampanię strategiczną z dowodzeniem oddziałami w czasie rzeczywistym.
Nowa część przenosi tę koncepcję do Europy czasów rewolucji francuskiej i Napoleona. Ostatecznie twórcy chcą zaoferować zarówno mniejsze kampanie skupione na konkretnych teatrach działań, jak i wielką kampanię obejmującą całą Europę. Gracz zajmie się nie tylko bitwami, ale również polityką, dyplomacją, organizacją armii, doborem dowódców oraz zaopatrzeniem.
Same starcia mają być wyjątkowo szczegółowe. Deweloperzy zapowiadają możliwość prezentowania żołnierzy nawet w skali 1:1, a symulacja uwzględni m.in. morale i spójność oddziałów, pogodę, ograniczoną widoczność oraz opóźnienia wynikające z tego, że rozkazy są dostarczane dowódcom przez kurierów. Pola bitew będą natomiast generowane na podstawie topografii rzeczywistego miejsca, w którym spotkają się armie na mapie kampanii.
Autorzy nie zamierzają więc tworzyć prostszej alternatywy dla Napoleon: Total War. Sami zaznaczają, że nawet pierwsza kampania włoska ma mieć pełną hierarchię armii, historyczne systemy itp.
O przywiązaniu twórców do detali dobrze świadczy ciekawostka z Grand Tactician: The Civil War (1861-1865). Na potrzeby map i dokumentów przygotowali oni własne czcionki wzorowane na autentycznym piśmie odręcznym z czasów wojny secesyjnej. Projektanci odtwarzali nawet różne warianty tych samych liter i celowo „postarzali” krój, żeby tekst wyglądał jak napisany ręcznie. Efekt był na tyle przekonujący, że pojawił się dość praktyczny problem - część graczy miała trudności z jego odczytaniem. Ostatecznie w opcjach znalazł się więc przełącznik „historic font”, pozwalający zastąpić XIX-wieczną kursywę znacznie bardziej czytelnym krojem.
Jednakże na gotową grę trochę poczekamy. Grand Tactician: Napoleonic Wars (1792–1815) nadal znajduje się na stosunkowo wczesnym etapie produkcji i nie ma jeszcze daty premiery. Twórcy planują najpierw wejście do Early Accessu, do którego kolejne państwa, kampanie oraz mechaniki będą dodawane stopniowo.
Więcej:Fani Heroes 3 mogą jeszcze wpłynąć na remake, ale twórcy jasno sugerują, że czasu jest coraz mniej
Steam

Autor: Adam Kusiak
Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2011 roku jako redaktor w działach Newsroom i Encyklopedia; obecnie senior SEO specialist wspierający serwisy grupy Webedia Poland. Uwielbia symulatory lotnicze i gry strategiczne, w które zagrywał się jeszcze w latach 90. na Amidze 500; naturalnie jego ulubionym studiem jest MicroProse, zaś ulubionym twórcą – Sid Meier. Stanowi także chodzącą encyklopedię sprzętu wojskowego. Ukończył specjalizację amerykanistyka na Wydziale Stosunków Międzynarodowych na Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego. Na portalu X pisze o strategiach jako tbonewargames.