GTA 6 zaliczyło naprawdę potężny skok pod względem jakości grafiki względem piątki. Ten krótki fanowski trailer jasno pokazuje z jak dużą zmianą mamy do czynienia.
Pamięć potrafi być wyjątkowo łaskawa dla starszych gier. GTA 5 nadal wygląda przecież całkiem nieźle, szczególnie w odświeżonych wersjach, ale wystarczy zestawić je bezpośrednio z najnowszą odsłoną serii, by trzynaście lat różnicy nagle stało się bardzo widoczne. Jeden z fanów postanowił zrobić to w wyjątkowo efektowny sposób.
Youtuber GearOS Play's wziął na warsztat premierowy zwiastun GTA 6 i odtworzył go przy użyciu GTA 5. Zachował przy tym oryginalną ścieżkę dźwiękową, ale wszystko, co widzimy na ekranie, pochodzi już ze starszej gry Rockstara. Efekt jest jednocześnie nieco zabawny (szczególnie w scenie zbliżeń bohaterów) i zaskakująco skuteczny jako porównanie obu produkcji.
Autor starał się możliwie wiernie kopiować ujęcia, dobierając podobne miejsca w Los Santos i zbliżone kąty kamery. Oczywiście nie wszystko dało się odwzorować jeden do jednego. Jasona zastąpił więc Michael, rolę Lucii przejęła Amanda, a Trevor wcielił się w Cala. W samym opisie wideo GearOS Play's zdradził, że przygotowanie całej przeróbki zajęło mu jeden dzień.
Najciekawsze jest jednak to, że film nie potrzebuje technicznych analiz, by pokazać skalę zmian. Prostsze modele postaci, sztywniejsza mimika oraz mniej zaawansowane oświetlenie szybko zdradzają wiek „piątki”. Oczywiście trzeba przy tym pamiętać, że fan nie dysponował profesjonalnym zespołem animatorów przygotowującym sceny specjalnie na potrzeby trailera.
Podobne wrażenie dotyczące szoku skokiem graficznym odnieśli widzowie. W komentarzach część osób żartowała, że po takim zestawieniu GTA 5 zaczyna przypominać San Andreas. Inni zwracali uwagę, że Enhanced Edition nadal potrafi wyglądać dobrze, zwłaszcza nocą, ale przeskok do szóstej części i tak pozostaje ogromny.
GTA 5 wygląda teraz jak San Andreas.
- X.JukE.x
A mówili, że GTA 6 wygląda jak GTA 5.
- Salemenderx
Ten trailer zrobił z GTA 5 grę z epoki PS2.
- gamingforevergf8996
To chyba najlepszy dowód na to, jak szybko przyzwyczajamy się do coraz lepszej grafiki. GTA 5 nadal trudno nazwać brzydkim, ale niemal identyczne sceny odtworzone obok GTA 6 sprawiają, że produkcja z 2013 roku nagle wygląda jak przedstawiciel innej epoki. I właściwie nim jest.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.