GTA 6 może pod wieloma względami przypominać bardziej Red Dead Redemption 2 niż GTA 5. Jason Schreier z Bloomberga zobaczył grę w akcji i ujawnił szczegóły dotyczące jednego z najważniejszych elementów rozgrywki.
Grand Theft Auto VI może okazać się znacznie większym odejściem od schematów poprzedniej odsłony, niż dotychczas sądziliśmy. Co ciekawe, inspiracji dla nadchodzącej produkcji Rockstar Games należy szukać nie tyle w GTA 5, ile w Red Dead Redemption 2. Tak przynajmniej uważa Jason Schreier, który miał okazję zobaczyć grę w akcji podczas wizyty w siedzibie Rockstar North w Edynburgu.
Przypomnijmy, że podczas spotkania dziennikarz dowiedział się nieco o problemach, z jakimi mierzyło się studio w trakcie produkcji, a także o decyzji dotyczącej ograniczenia rozmachu gry. Pojawiły się także sugestie, że na kolejną produkcję Rockstara nie będziemy musieli czekać równie długo. Co jednak najistotniejsze, Schreier miał okazję przyjrzeć się bliżej relacji między Jasonem i Lucią, która może okazać się jednym z najważniejszych elementów nowej odsłony serii.
W GTA 5 Michael, Franklin i Trevor mogli współpracować podczas misji fabularnych, ale poza nimi zazwyczaj działali na własną rękę. W „szóstce” sytuacja będzie wyglądać zupełnie inaczej, ponieważ – jak już się zdążyliśmy przekonać – Jason i Lucia będą mogli wspólnie spędzać czas również podczas swobodnej eksploracji świata.
Aby pokazać, jak działa nowy system, Rob Nelson, jeden z szefów zespołu deweloperskiego, wcielił się w Jasona i zadzwonił do Lucii z propozycją spotkania. Po jej przybyciu para mogła się pocałować, a następnie wybrała się na spacer po parku, trzymając się za ręce. Później bohaterowie udali się na siłownię, gdzie Lucia biegała na bieżni, a Jason wykonywał przysiady.
Nie zabrakło też bardziej charakterystycznych dla serii aktywności. W pewnym momencie para odwiedziła bank, aby sprawdzić, czy warto go obrabować. Ostatecznie zrezygnowała jednak z tego pomysłu ze względu na zbyt dużą liczbę ochroniarzy.
Jak podkreślił Nelson, możliwość wspólnego przemierzania świata ma stanowić jedną z najważniejszych nowości w rozgrywce.
To zupełnie nowy sposób grania w GTA, z drugą osobą, jeśli tylko tego chcecie – stwierdził deweloper.
To właśnie takie rozwiązania przywodzą na myśl Red Dead Redemption 2, w którym Rockstar przywiązywało dużą wagę do codziennych czynności i naturalnych interakcji między postaciami. W przypadku GTA 6 podobne podejście ma pozwolić graczom lepiej poznać Jasona i Lucię, nie tylko poprzez wydarzenia przedstawione w głównym wątku fabularnym.
Schreier dostrzega zresztą podobieństwa do westernu Rockstara również w samej narracji. Jego zdaniem historia Jasona i Lucii wydaje się znacznie bardziej osobista niż opowieść przedstawiona w GTA 5.
Dziennikarz przyznał, że niedawno ponownie uruchomił piątą odsłonę serii i już po pierwszej godzinie był zmęczony zachowaniem protagonistów, którzy dużą część czasu poświęcali bowiem na wzajemne obrażanie się i kłótnie. W przypadku nowej gry sytuacja wygląda inaczej – Jason i Lucia sprawiają wrażenie ludzi, którzy naprawdę lubią przebywać w swoim towarzystwie.
Schreier zaznaczył przy tym, że jest ciekawy, czy możliwość wspólnego spędzania czasu z drugim bohaterem pozostanie angażująca przez wiele godzin, czy też okaże się jedynie interesującą nowinką.
O tym przekonamy się 19 listopada 2026 roku, kiedy GTA 6 zadebiutuje na PlayStation 5 oraz Xboxach Series X/S.
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.