
Maciej Żak z żelazną konsekwencją robi filmy co 4 lata od 2004 roku. Najpierw były dwie produkcje o miłości (Ławeczka i Rozmowy nocą), później coś mrocznego i sensacyjnego (Supermarket), a teraz przychodzi pora na kolejny film dla posiadaczy mocnych nerwów. Konwój opowiada o popełnionej w więzieniu zbrodni mającej coś wspólnego z policyjnym konwojem sprzed dwóch lat. Konwojem, o którym nikt nie chce opowiadać. Młody policjant zechce rozwikłać sprawę, co nie będzie wcale takie łatwe. Jak to w filmach bywa.

Film ku pokrzepieniu serc, z kotem w roli głównej i do tego bazujący na prawdziwej historii. O tak! To się musi podobać. I według wielu recenzentów właśnie tak jest - historia Jamesa Bowena, uzależnionego od narkotyków młodego faceta, chcącego wyrwać się z brudnej i trudnej codzienności to dobry balans między dorosłą opowieścią o walce z nałogiem i ciepłym filmem o przyjaźni człowieka i zwierzęcia. Bo tak naprawdę to rudy kocur Bob jest głównym bohaterem i on kradnie wszystkie sceny. Ale podobno trzeba mieć na uwadze fakt, że Kot Bob i ja stoi w rozkroku między dramatem, a miłym filmem dla wszystkich i żadnej z tych rzeczy nie robi naprawdę dobrze.

Znany chiński reżyser, masa znanych w Chinach megagwiazd połączona z dodatkowym finansowaniem z Zachodu, kilkoma gwiazdami Hollywood i ekipą zachodnich scenarzystów daje efekt w postaci filmu Wielki mur. Z jednej strony jest to produkcja historyczna (wszak dzieje się w czasie panowania dynastii Song i toczy się w zupełnie prawdziwym miejscu), ale tak naprawdę jest to fantastyczny film przygodowy, w którym dzielni żołnierze wspomagani przez europejskich najemników bronią się (i świata) przed inwazją potworów. Wszystko to wygląda bardzo porządnie i z pewnością dostarczy wielu pozytywnych wrażeń, choć film wywołał już trochę kontrowersji – a to mamy zbyt wielu białych aktorów, a to dwa popularne filmowe serwisy w Chinach zdjęły niskie oceny z recenzji po interwencji partii „chroniącej narodowy przemysł filmowy”.
Oprócz tego do kin wchodzą jeszcze:
Zapraszam za tydzień do zapoznania się z kolejnym zestawem najciekawszych filmowych premier. Warto wiedzieć, co grają kina.

Autor: Filip Grabski
Z GRYOnline.pl współpracuje od marca 2008 roku. Zaczynał od pisania newsów, potem przeszedł do publicystyki i przy okazji tworzył treści dla serwisu Gameplay.pl. Obecnie przede wszystkim projektuje grafiki widoczne na stronie głównej (i nie tylko), choć nie stroni od pisania tekstów. W 1994 roku z pełną świadomością zaczął użytkować pecety, czemu pozostaje wierny do dzisiaj, choć w międzyczasie polubił Switcha. Prywatnie ojciec, podcaster (od 2014 roku współtworzy Podcast Hammerzeit) i miłośnik konsumowania popkultury, zarówno tej wizualnej (na dobry film i serial zawsze znajdzie czas), jak i dźwiękowej (szczególnie, gdy brzmi ona jak gitara elektryczna).