Posiadacze Game Passa mogą szykować się na kolejną obiecującą premierę. Już jutro na rynek trafi MIO: Memories in Orbit – niezależna produkcja, która zbiera bardzo dobre recenzje.
Jeśli jesteście fanami platformowych gier w stylu metroidvanii, mam dla Was bardzo dobrą wiadomość. Już jutro (tj. 20 stycznia) na PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5 oraz Nintendo Switch 2 zadebiutuje niezależna produkcja MIO: Memories in Orbit od studia Douze Dixiemes – i wszystko wskazuje na to, że może to być jedna z perełek gatunku, jakie ukazały się na rynku w ostatnich miesiącach.
Dlaczego warto zwrócić uwagę właśnie na tę grę? Odpowiedź jest prosta: branżowi krytycy są nią wyraźnie zachwyceni. Pecetowa wersja MIO: Memories in Orbit może pochwalić się średnią ocen 84/100 w serwisie Metacritic (na podstawie 23 recenzji).
W swoich opiniach recenzenci chwalą przede wszystkim urzekającą oprawę graficzną, stylizowaną na obrazy malowane akwarelą. Duże uznanie zdobyły także ścieżka dźwiękowa oraz projekty przeciwników. Choć inspiracje kultowym Hollow Knightem są zauważalne, dziennikarze podkreślają, że MIO „buduje własną tożsamość” i powinno szczególnie przypaść do gustu graczom ceniącym dogłębną eksplorację.
Nie obyło się jednak bez krytyki. Wśród wad wymieniane są m.in. przestarzałe mechaniki soulslike’owe, takie jak długie i nużące powroty do bossów po porażce, a także nieco monotonny system ulepszeń.
Niemniej wszystko wskazuje na to, że MIO: Memories in Orbit jest tytułem, któremu warto dać szansę – zwłaszcza że gra od 20 stycznia trafi do usługi Game Pass Ultimate / PC Game Pass. Osoby bez abonamentu mogą zakupić preorder w cenie 80,09 zł. Zamówienia przedpremierowe dostępne są również:
MIO: Memories in Orbit jawi się jako klimatyczna platformowa metroidvania 2D, w której eksploracja i precyzja odgrywają równie ważną rolę co walka. Gracz wcieli się w niewielkiego robota przemierzającego ogromny statek kosmiczny. Każdy nowy obszar ma skrywać alternatywne ścieżki, ukryte przejścia i fragmenty historii, które stopniowo odsłaniają tajemnice świata.
Rozgrywka będzie opierać się na płynnym poruszaniu się po mapie – łączeniu skoków, chwytów, uników i specjalnych zdolności w jeden nieprzerwany taniec ruchu. System rozwoju pozwali dostosować styl gry do własnych preferencji, oferując umiejętności takie jak szybowanie, przyciąganie się do powierzchni czy manipulowanie energią. Starcia z przeciwnikami mają natomiast wymagać nie tylko refleksu, ale też obserwacji i nauki ich zachowań.
Całość wydają się spajać melancholijna atmosfera, subtelna narracja oraz wyjątkowa oprawa wizualna, która, jak już wspomniałem, sprawia wrażenie ożywionego obrazu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.