Jedna osoba podjęła się próby stworzenia własnego GTA 6, zanim zadebiutuje faktyczna gra Rockstara. W tym celu korzysta z dobrodziejstw AI oraz zaprasza do pomocy wszystkich chętnych.
Do premiery Grand Theft Auto VI pozostało jeszcze ponad 5 miesięcy, a graczom nie pozostaje nic innego jak uzbroić się w cierpliwość. Niektórzy jednak nie są w stanie po prostu bezczynnie czekać. Jedną z takich osób jest Ziwen, który postanowił wykorzystać ten czas, aby stworzyć własne GTA 6 korzystając z AI.
O swoim planie Ziwen poinformował społeczność tydzień temu, tj. 10 czerwca, i spotkał się ze sporym zainteresowaniem. Post na tę chwilę został wyświetlony ponad 6 milionów razy. Zamierza on stworzyć własną wersję GTA 6, nazwaną Caliber, zanim nastąpi premiera właściwej gry od Rockstara. W tym celu zaprasza do pomocy wszystkie chętne osoby.
Dzień 1 budowania GTA 6. Nadal brzmi to jak coś nierealnego, kiedy to piszę. […] Bez studia, bez wydawcy. Kto tylko się pojawi. Wybraliśmy Godota celowo: jest rozwijany przez społeczność, więc nikt nie może nam później zrobić „EPIC-a” i zmienić warunków, kiedy już będziemy zaangażowani. Cel: wyprzedzić prawdziwe GTA 6 i wypuścić naszą wersję wcześniej. Ambitne, pewnie głupie, ale i tak to robimy.
Pomysł brzmi oczywiście na szalony, ale Ziwen zdaje się wierzyć, że mu się uda. Z pomocą przyjdzie mu tzw. vibe coding, czyli kodowanie za pomocą promptów przekazywanych sztucznej inteligencji. Swoimi postępami regularnie dzieli się na X, dzięki czemu wiemy, na jakim etapie prac znajduje się projekt.
Drugiego dnia udało mu się umieścić postać w świecie przypominającym miasto – choć zdecydowanie bliżej mu do poziomu Robloxa niż GTA. Trzeciego dnia pojawiły się w nim m.in. NPC oraz samochody, a czwartego dodano krótkie intro, przerobiono poruszanie się i sterowanie, a także dodano ekran śmierci.
Szósty dzień przyniósł ze sobą m.in. dłuższe, udźwiękowione intro oraz w pełni działające menu główne – oczywiście wszystko w typowej dla AI stylistyce. W tym momencie Ziwen zaczął również coraz bardziej odczuwać limity silnika Godot, przez co jego wzrok zwrócił się na Unity. Najnowszy wpis pochodzi z siódmego dnia, gdzie poinformował o wsłuchaniu się w komentarze i przeniesieniu projektu na Unreal Engine. Przy okazji otrzymał on ulepszoną mapę i oświetlenie.
Trudno powiedzieć jak potoczą się losy projektu Ziwena, a niektórzy sądzą, że porzuci go po pewnym czasie. Mimo to istnieje pewnie jakiś cień szansy, że doprowadzi go do końca i faktycznie stworzy coś, co będzie można nazwać grą.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).