GTA 6 nie będzie tanim zakupem, a Polacy odczuwają to szczególnie mocno. Za najnowszy hit Rockstara płacimy znacznie więcej niż Amerykanie.
Ceny Grand Theft Auto 6 nie są już żadną tajemnicą. Choć za grę nie musimy płacić tak dużo, jak wieszczyli niektórzy analitycy, z pewnością nie jest ona tania. Tym bardziej, że fani pudełek nie otrzymają płyt (przynajmniej na premierę), a całkiem sporo zawartości zamknięto za droższą wersją Ultimate.
Ostatnimi czasy często zwraca się również uwagę na polskie ceny gier, gdyż wydawcy mają w zwyczaju znacznie je zawyżać, przez co nieraz płacimy prawie najwięcej na całym świecie. Jak jednak jest w przypadku GTA 6? Cóż, nie najlepiej.
W Polsce za standardowe wydanie GTA 6 należy zapłacić w PS Store i Xbox Store 349 zł. Według zestawienia przygotowanego przez jednego z użytkowników Reddita jest to piąta najwyższa cena na świecie. Drożej od nas mają jedynie Czesi, Szwajcarzy, Węgrzy i Izraelczycy. W teorii Polacy płacą też za GTA 6 nieco ponad 92 dolary, czyli o ponad 12 dolarów więcej niż Amerykanie, ale należy pamiętać, że cena w USD nie uwzględnia podatku pobieranego w każdym stanie.
Nieco lepiej sytuacja wygląda w przypadku Ultimate Edition, choć i tu nie ma powodów do zachwytu. Polacy muszą za nią zapłacić 429 zł,. W tym przypadku jest „tylko” dziewiątą najwyższą ceną na świecie. Wychodzi więc na to, że – jak zauważają z przekąsem rodzimi gracze – firma Take-Two Interactive uważa Polaków za całkiem majętny naród.
Największy absurd dotyczy jednak wersji pudełkowej GTA 6. Te zaczynają się od 369 zł a kończą nawet na 419 zł. Różnica między wydaniem fizycznym, a cyfrowym potrafi sięgać więc ponad 50 zł. Jeszcze gorzej jest, gdy przypomnimy sobie, że w środku nie znajdziemy płyty, a jedynie kod na grę.
Warto wspomnieć, że serwis Business Insider skontaktował się m.in. z siecią sklepów MediaMarkt z zapytaniem o cenę. Otrzymano następującą odpowiedź:
Poziom ceny pre-orderu (399 zł) jest bezpośrednią wypadkową warunków handlowych i hurtowych cen zakupu, jakie jako sieć otrzymujemy od oficjalnego dystrybutora gry, firmy Cenega, która z kolei reprezentuje globalnego wydawcę. Nasza marża na tego typu produktach jest minimalna, a cena została skalkulowana tak, by zagwarantować pełne bezpieczeństwo finansowe i logistyczne tak wymagającej premiery. Ceny ustalamy zgodnie z naszą wewnętrzną polityką cenową.
Business Insider wysłał także wiadomość do Cenegi. Polski wydawca gry przekazał, że nie może wpływać na ceny ustalane przez sklepy i to one mają w tej kwestii ostateczne zdanie. Dodatkowo zapytano, czemu wydanie pudełkowe jest tak drogie, skoro nie zawiera płyty. W odpowiedzi wskazano na dodatkowe koszty operacyjne. Nie wymieniono, jakie konkretnie, ale mowa zapewne m.in. o produkcji pudełek, transporcie, czy magazynowaniu.
Jako ciekawostkę warto dodać, że Media Markt przekazał serwisowi Business Insider, iż GTA 6 cieszy się znacznie większym zainteresowaniem w wersji na PS5 niż XSX/S. Wydanie na konsolę Sony odpowiada za około 90% wszystkich złożonych zamówień przedpremierowych.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).