Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 12 maja 2021, 18:11

autor: Entelarmer

GTA 5 realistyczne jak nigdy dzięki SI

Jak wyglądałaby NAPRAWDĘ realistyczna grafika w grach? Na to pytanie odpowiada eksperyment, w ramach którego badacze przedstawili fotorealistyczną (choć niekoniecznie piękniejszą) grafikę Grand Theft Auto V.

GTA 6 może stale pojawiać się w (mało) wiarygodnych plotkach, ale nic nie wskazuje, byśmy mieli wkrótce otrzymać oficjalne informacje na temat gry. W tej sytuacji graczom nie pozostaje nic innego, jak powrót do „piątej” odsłony cyklu Rockstar Games, choćby z modami poprawiającymi grafikę. Jednakże dla naukowców z Intel ISL upiększenie oprawy wizualnej to za mało. Zamiast tego badacze wykorzystali Grand Theft Auto V do pokazania, jak można stworzyć fotorealistyczną grafikę z pomocą SI. Jak to wygląda w praktyce, możecie zobaczyć na filmiku poniżej oraz interaktywnych obrazach porównujących oryginalną oprawę wizualną z efektem uzyskanym przez Intel ISL.

Szczegóły procesu opisano w dokumencie udostępnionym w serwisie GitHub, ale – w największym skrócie – całość opiera się na wykorzystaniu nagrań i zdjęć z miast (w tym z kamer samochodowych w Niemczech z bazy Cityscapes) w ramach tzw. sieci splotowej. Na podstawie tych odniesień sztuczna inteligencja analizuje i przerabia w czasie rzeczywistym każdą klatkę animacji, by była jak najbardziej podobna do materiału referencyjnego. Metoda ma przewagę nad innymi sposobami, jako że poprawia nie tylko kolorystkę obrazu, ale też obiekty (na przykład drzewa), a do tego jest bardziej stabilna i nie powoduje tak wielu artefaktów graficznych.

Oczywiście nietrudno zauważyć, że efekt daleki jest od perfekcji. Jakościowo obraz wypada bardzo słabo i wyraźnie widać niewielką płynność animacji, choć należy zauważyć, że statyczne „fotografie” z gry prezentują się nieco lepiej. W oczy rzuca się też zmiana kolorów na o wiele bardziej ponure, co zapewne jest efektem ubocznym wykorzystania nagrań z prawdziwych miast Niemiec do obróbki okolic wirtualnej Kalifornii. Niemniej całość nadal robi wrażenie i z pewnością sprawdza się jako dowód koncepcji. Pytanie tylko, czy gracze rzeczywiście chcą aż tak realistycznych wirtualnych światów?