Gracze walą głową w mur, domagając się Destiny 3, bo Sony mówi „nie”. Zaskoczeni końcem twórcy strzelanki science fiction mogą paść ofiarą zwolnień

Fani Destiny 2 mobilizują się po doniesieniach o wygaszaniu serii i naciskają na Sony, by dało zielone światło dla trzeciej części. W tle pojawiają się nieoficjalne informacje o zmianach w Bungie i przyszłości studia.

Krzysztof Kałuziński

1
Gracze walą głową w mur, domagając się Destiny 3, bo Sony mówi „nie”. Zaskoczeni końcem twórcy strzelanki science fiction mogą paść ofiarą zwolnień, źródło grafiki: Bungie.
Gracze walą głową w mur, domagając się Destiny 3, bo Sony mówi „nie”. Zaskoczeni końcem twórcy strzelanki science fiction mogą paść ofiarą zwolnień Źródło: Bungie.

W zeszłym tygodniu studio Bungie zapowiedziało pożegnanie z Destiny 2, które przyjmie formę pakietu zawartości. Finalna aktualizacja ma zadebiutować 9 czerwca tego roku, a dalsze losy zespołu pozostają niepewne. Tymczasem fani nie zamierzają biernie czekać na dalszy rozwój wydarzeń i próbują przekonać Sony do stworzenia trzeciej części. Zaangażowanie społeczności może być jednak niewystarczające, ponieważ w tym momencie żaden projekt związany z serią nie może liczyć na zielone światło od japońskiego giganta, a zarazem właściciela Bungie.

Wieść o rozstaniu z „dwójką” była zaskoczeniem, ale stała się także impulsem dla fanów do pokazania swojego zaangażowania oraz solidarności z twórcami. Efektem zrywu społeczności jest petycja do Sony, pod którą w ciągu czterech dni podpisało się przeszło 230 tysięcy osób. Swoje wsparcie wobec potencjalnego powstania „trójki” wyrazili również aktorzy związani z Destiny 2 – Brandon O'Neill (The Crow) zachęcił do dodawania wpisów w mediach społecznościowych z hashtagiem WeWantDestiny3, a Brian Villalobos (Lodi) udostępnił akcję w serwisie X.

Inicjatywa graczy to miły gest, jednak przyszłość serii oraz studia Bungie nie wygląda kolorowo. Jak doniósł Forbes, decyzja odnośnie do Destiny 2 zapadła w tym roku, co poskutkowało przesunięciem części osób do prac nad Marathonem, czyli tytułem, na którym Sony planuje się obecnie skupić. Informacja została ukryta przed niektórymi zespołami wchodzącymi w skład Bungie, dlatego ich członkowie dowiedzieli się o losie produkcji dopiero z oficjalnej informacji wystosowanej przez studio. Nieświadomi tego faktu nadal pracowali jednak m.in. nad planowanym pierwotnie na lato rozszerzeniem Shattered Cycle.

Zgodnie z artykułem obecnie żaden projekt związany z cyklem (w tym Destiny 3) nie otrzymał zielonego światła na produkcję. Choć kierownictwo unika odpowiedzi na pytania pracowników, w zespole ma dojść do zwolnień. Ich skala ani czas nie zostały określone. Warto dodać, że dziennikarz Derek Strickland winą za upadek Destiny 2 obarcza Bungie. Jego zdaniem studio straciło spójną wizję gry, dlatego nie było w stanie jej „sprzedać”. Ponadto fabuła – choć interesująca – stała się zbyt zawiła i ezoteryczna. Skrytykował on również eksperymentalny model biznesowy, który przeszedł od standardowej dystrybucji do darmowej produkcji z przepustkami sezonowymi.

Destiny 2 zadebiutowało w 2017 roku na pecetach oraz PlayStation 4 i Xbox One, by trzy lata później trafić również na konsole dziewiątej generacji. Produkcja doczekała się dziesięciu dodatków.

Destiny 2

Destiny 2

PC PlayStation Xbox
Data wydania: 6 września 2017
Destiny 2 - Encyklopedia Gier
7.3

GRYOnline

6.8

Gracze

7.7

Steam

8.4

OpenCritic

Oceń Grę
Destiny 3

Destiny 3

PC
Data wydania: Data Nieznana
Destiny 3 - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Krzysztof Kałuziński

Autor: Krzysztof Kałuziński

W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.

Niespodzianka: po 20 latach kultowa seria RTS-ów zadebiutowała na Steam. Polacy płacą za Empire Earth prawie najdrożej na świecie, a nawet nie zagrają po polsku

Następny
Niespodzianka: po 20 latach kultowa seria RTS-ów zadebiutowała na Steam. Polacy płacą za Empire Earth prawie najdrożej na świecie, a nawet nie zagrają po polsku

Wydawca GTA 6 próbuje zakłamywać rzeczywistość, ale fakty są nieubłagane. RDO „straciło szansę” na wielki sukces, nawet mimo „niesłabnącej popularności”

Poprzedni
Wydawca GTA 6 próbuje zakłamywać rzeczywistość, ale fakty są nieubłagane. RDO „straciło szansę” na wielki sukces, nawet mimo „niesłabnącej popularności”

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl