Największe korporacje zajmujące się AI ukrywają swój prawdziwy dług. To co kiedyś doprowadziło do upadku wielkiego przedsiębiorstwa, teraz jest całkowicie legalne.
Korporacje znalazły rozwiązanie, jak zaciągać miliardowe pożyczki na budowy centrów danych i nie ujawniać długów w swoich sprawozdaniach finansowych. Działania, które kiedyś były nielegalne, teraz pozwalają ukrywać zaciągnięte długi przed inwestorami. Przedsiębiorstwa ryzykują, ponieważ w przypadku pęknięcia bańki AI może dojść do załamania gospodarczego.
Okazuje się, że pięciu gigantów technologicznych (Google, Microsoft, Meta, Amazon i Oracle) wydało na rozbudowę swoich imperiów AI znacznie więcej pieniędzy, niż to publicznie pokazują. Ich oficjalne łączne zadłużenie wynosi około 1,35 biliona dolarów, gdy tak naprawdę osiągnęło już poziom 1,65 biliona długu pozabilansowego (niewskazywanego w bilansie danej firmy).
Mark Zuckerberg i Meta samodzielnie weszły na pułap około 420 miliardów dolarów, co jest kwotą trzykrotnie wyższą od oficjalnego długu firmy. Natomiast zadłużenie Oracle wzrosło trzydziestokrotnie w ciągu czterech lat. Zaciągnięte pożyczki finansują budowę centrów danych, zakup układów scalonych oraz serwerów. Eksperci szacują, że do 2028 roku na te cele zostanie przeznaczone do 3 bilionów dolarów.
Korporacje nie chcą jednak ujawniać długów przed inwestorami. Dlatego z zewnętrznymi inwestorami zakładają zewnętrzną oddzielną spółkę prawną. Wówczas to ona zaciąga długi na przykład na budowę nowego centrum danych, którego jedynym najemcą zostaje Google albo Microsoft. Formalnie gigant nie wziął pożyczki, dlatego w swoim bilansie nie musi podawać długu, który powstał w wyniku jej zaciągnięcia.
25 lat temu podobny mechanizm stosował gigant energetyczny Enron. Różnica polega jednak na tym, że wtedy takie działanie było nielegalne, więc Enron dopuszczał się oszustwa. Ostatecznie doprowadziło to do upadku firmy, ale współczesne korporacje mogą podejmować takie działanie nie obawiając się kary prawnej. Jedyne, co może im zagrozić, to pęknięcie bańki AI i gwałtowny spadek wartości inwestycji, co może uderzyć w całą gospodarkę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.