Black Myth: Zhong Kui prezentuje wdzięki na pierwszym gameplayu. Twórcy zamierzają zachować wiele elementów z Wukonga, ale nie boją się przy tym eksperymentować.
Podczas gdy Rockstar eksperymentuje z wcześniejszym dostępem do zwiastuna GTA 6 na Netflixie, chińskie studio Game Science bez żadnych zapowiedzi publikuje na YouTube długi materiał z nadchodzącego Black Myth: Zhong Kui. Po raz pierwszy mamy możliwość zobaczyć, jak gra prezentuje się w akcji.
Trwający ponad 15 minut film skupia się przede wszystkim na walce. Ujawnia tez jednak zupełnie nowego protagonistę oraz zawiera strzępki fabuły. Bohater, w którego wcielą się gracze, może być tytułowym Zhong Kui, ale nie zostało to oficjalnie potwierdzone. Warto wspomnieć, że według mitologii znany był on jako „Pogromca Demonów”. Jeden z graczy podzielił się w komentarzu bardziej szczegółowym opisem.
Zhong Kui to legendarna postać z mitologii chińskiej, powszechnie znana jako „Pogromca Demonów” i potężny obrońca przed złymi duchami. Według legendy był niezwykle utalentowanym uczonym, który osiągnął znakomity wynik na egzaminie cesarskim, lecz odmówiono mu najwyższego wyróżnienia z powodu jego nieatrakcyjnego wyglądu. Upokorzony Zhong Kui odebrał sobie życie, jednak po śmierci Król Piekieł docenił jego inteligencję i silny charakter, nadając mu boską moc pozwalającą ścigać i pokonywać demony.
Jeśli chodzi o walkę, już na pierwszy rzut oka widać, że Game Science nie zamierza zrezygnować z widowiskowości znanej z Wukonga. Twórcy sami zresztą podkreślają na swojej stronie, że zachowali wiele elementów, za które fani pokochali poprzednią część serii.
Jednocześnie szukają jednak nowych rozwiązań, które będą pasować do Zhong Kui. Jedną z nowości, którą zauważyli gracze, jest dodanie mechaniki parowania. Należy mieć jednak na uwadze, że gra wciąż znajduje się na wczesnym etapie produkcji, więc wiele rzeczy może jeszcze ulec zmianie. Twórcy zresztą sami podkreślili to w opisie.
Ponieważ gra wciąż znajduje się na wczesnym etapie produkcji, wszystkie materiały zostały zarejestrowane bezpośrednio w grze, w niedokończonej wersji działającej w proporcjach obrazu 21:9. Finalna wersja może się różnić.
Zwiastun spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem graczy. Szczególną uwagę zwracają oni na bardzo wysoki poziom oprawy graficznej. Niektórzy wprost przyznają, że gdyby Game Science nie wydało wcześniej Wukonga, pomyśleliby, że wideo jest oszustwem. Wielu osobom podobają się też znacznie bardziej stonowane kolory, które sprawiają, że gra ma bardziej ponury klimat niż poprzedniczka.
Gdyby wcześniej nie wydali Wukonga, ludzie pomyśleliby, że to fake.
Moja karta graficzna topi się od samego oglądania.
Na tę chwilę nie wiemy, kiedy Black Myth: Zhong Kui ujrzy światło dzienne. Wiemy jedynie, że gra zadebiutuje na PC oraz „głównych konsolach”. Warto wspomnieć, że od momentu opublikowania pierwszego gameplayu Wukonga do jego premiery minęły cztery lata. Niewykluczone więc, że gracze będą musieli uzbroić się w sporą cierpliwość.
Więcej:Polski Geralt powróci do Wiedźmina 3 w wielkim dodatku od fanów

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).