Z najnowszych wypowiedzi osób współpracujących z Gabe’em Newellem wynika, że twórca potęgi Valve chciał współtworzyć gry jak każdy inny deweloper, ale jego pozycja sprawiała, że nikt nie odważał się z nim spierać.
Choć Gabe Newell – założyciel i szef Valve, stojący za sukcesem serii Half-Life czy platformy Steam – przez lata był jedną z najważniejszych postaci branży gier, jego bezpośredni udział w tworzeniu kolejnych produkcji Valve znacząco się zmniejszył. Co ciekawe, nie jest to spowodowane brakiem chęci, lecz specyficzną pozycją, która utrudniała mu normalną współpracę z zespołami.
Światło na sprawę rzucił Josh Weier, projektant pracujący przy Portal 2. W rozmowie z kanałem Kiwi Talkz wspominał, że Newell wielokrotnie próbował działać jak zwykły deweloper – proponować pomysły i rozwijać je wspólnie z innymi. Problem polegał na tym, że współpracownicy nie traktowali go normalnie.
Ludzie mówili: „Jak sobie życzysz”, a on odpowiadał: „Nie, nie, nie, chcę być częścią zespołu i wnosić pomysły” – wyjaśnił Weier.
Gabe Newell w pewnym momencie miał dostrzec, że jego status sprawia, iż inni niechętnie podważają jego zdanie. W efekcie kreatywna współpraca przestawała działać tak, jak powinna. Ostatecznie zdecydował się więc ograniczyć swoją obecność w procesie twórczym.
Nie oznacza to jednak, że wszyscy deweloperzy przytakiwali pomysłom Newella. Kontrprzykładem może być produkcja Portal 2, gdzie początkowo forsował on pomysł nadania GLaDOS bardziej „ludzkiej” twarzy. Zespół był jednak przeciwny i po serii dyskusji ostatecznie przekonał go do swojej wizji.
W wywiadzie nie zabrakło też relacji weterana Valve, Cheta Faliszka, który przywołał prace nad Left 4 Dead. Z jego relacji wynika, że Newell potrafił intensywnie kwestionować założenia projektu – zwłaszcza brak wyraźnego przekazu fabularnego. Jednocześnie akceptował argumenty zespołu, jeśli były dobrze uzasadnione.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.