Tęsknicie za starymi RPG-ami, których ze świecą szukać na nowych konsolach? Gracze opracowali technikę, która może przywrócić je do łask.
W erze coraz to lepszych sprzętów twórcy najpopularniejszych gier starają się nie pozostawać w tyle – stąd tak duża liczba remasterów i remake’ów na rynku. Co jednak z mniej rozpoznawalnymi tytułami? Takimi, które miały swoją premierę za czasów pierwszych konsol, ale nie zrobiły na tyle dużego rozgłosu, by trafić też na nowe?
Cóż, niekoniecznie muszą pozostać zapomniane na zawsze. W sieci nie brakuje ambitnych graczy, którzy zrobią wszystko, żeby dać starym grom jeszcze jedną szansę – chociażby za sprawą rekompilacji.
Kojarzycie taką grę jak Blue Dragon? Wydany w 2007 roku na Xboxa 360 jRPG powstał z rąk Hironobu Sakaguchiego: twórcy Final Fantasy, który opuścił Square Enix we wczesnych latach dwutysięcznych i otworzył własne studio, Mistwalker. To pod jego szyldem powstały gry RPG, które w większości – mimo poruszającej fabuły i ciekawych mechanik – pozostały uwięzione na niewspieranych już konsolach.
Blue Dragon jest właśnie jedną z takich gier. Jeżeli faktycznie pamiętacie tę produkcję z czasów dzieciństwa bądź chcielibyście dać jej szansę, to już w ten piątek będziecie mogli do niej wrócić za sprawą projektu re:Blue.

Z technicznego punktu widzenia re:Blue jest statyczną rekompilacją: metodą przetłumaczenia kodu źródłowego starej gry na nowoczesny język maszynowy. Metoda ta znacznie różni się od powszechnie stosowanej do tej pory emulacji, która symulowała działanie oryginalnej konsoli (via Variatkowo).
Za całokształtem re:Blue stoi programista imieniem Tom, który stworzył także narzędzie ReXGlue służące do tworzenia rekompilacji gier z Xboxa 360. Program powstawał przez cały bieżący rok, a już wkrótce będziemy mogli zobaczyć, na co go stać w pełnej okazałości.
W wywiadzie dla PC Gamera Tom dodaje, że przy pracy nad Blue Dragon wspomagali go także oddani fani, którzy chcieli zobaczyć ulubioną grę uszytą na współczesną miarę. Wyzwanie było naprawdę duże, z racji że gra powstała na nieudokumentowanym do tej pory silniku – lecz sądząc po podejściu dewelopera, warto było się go podjąć.
Moje standardy od zawsze były całkiem wysokie, jeżeli chodzi o tego typu sprawy – lubię tworzyć produkty wysokiej jakości.
- Tom dla PC Gamer

Rekompilacja jest znacznie trudniejszym procesem niż emulacja, która nie wymaga większego kombinowania z kodem źródłowym. Tom bynajmniej nie chciał iść po linii najmniejszego oporu – zależało mu na stworzeniu czegoś, co będzie dobrej jakości grą działającą na współczesnych komputerach. Nawet jeżeli musiałby włożyć w nią więcej pracy.
W emulacji dostaniemy oryginalny produkt, który pewnie będzie działał całkiem dobrze. Wystarczająco dla większości ludzi. Istnieje też jednak taka grupa ludzi, którzy są na tyle szaleni, żeby chcieć przeportować grę na komputer. W ten sposób znaleźliby ReXGlue i poświęciliby czas, żeby [ta gra] wyglądała dobrze. Włożą w nią trochę wysiłku i nie zrobią z niej pojedynczego emulatora bez wartości. Wartość bierze się z dodawania ekstra funkcji ułatwiających życie.
- Tom
ReXBlue zaczynało jako hybryda rekompilacji z emulacją. Na potrzeby projektu re:Blue, Tom skupił się na zbudowaniu natywnego silnika renderującego dopasowanego zarówno pod silnik gry, jak i pod współczesne karty graficzne do komputerów osobistych.

Sytuacja Blue Dragon jest o tyle trudniejsza, że gra powstała z myślą o monitorach kineskopowych (potocznie kojarzonych jako pudła), które nie mają już prawa bytu we współczesnych domostwach. Ograniczenie do 30 FPS-ów także nie pomagało, dlatego konieczna była pomoc innych deweloperów – zwłaszcza przy renderowaniu.
Usprawnienia dotyczą między innymi zwiększenia rozdzielczości aż do 4K, odblokowania FPS-ów, wbudowanego wsparcia dla klawiatury i myszy, a także dodania obsługi modów.
Wersja 1.0 re:Blue będzie dostępna już w ten piątek za pośrednictwem GitHuba, w samą porę na 19. rocznicę premiery oryginalnego Blue Dragon. Nie jest to jednocześnie koniec prac nad grą, ponieważ Tom planuje dalej ją rozwijać – między innymi dodając więcej modów.
Więcej:Fani rozbudowują Morrowinda od ponad 20 lat. Właśnie przekroczyli 1000 własnych questów
GRYOnline
Gracze

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.