S.T.A.L.K.E.R. 2 otrzymał wyczekiwany dodatek Cost of Hope oraz wielką aktualizacje 2.0. Pierwsze recenzje DLC są bardzo pozytywne.
20 sierpnia, godz. 15:20
S.T.A.L.K.E.R. 2: Cost of Hope jest już dostępny na wszystkich platformach. Poniżej możecie obejrzeć premierowy trailer. Jeśli zaś chodzi o ceny, plasują się one następująco:
Ponadto można już pobierać aktualizację 2.0. Szczegóły patcha sprawdzicie w komunikacie twórców.
20 sierpnia, godz. 10:30
Dzisiaj na rynku zadebiutuje S.T.A.L.K.E.R. 2: Cost of Hope, czyli duże rozszerzenie do gry studia GSC Game World. DLC wzbogaci grę o dwa dodatkowe obszary (elektrownię jądrową w Czarnobylu i Żelazny Las), pozwoli korzystać z nowych typów uzbrojenia oraz zaoferuje własny wątek fabularny, którego ukończenie może zająć nawet kilkadziesiąt godzin.
Dodatek będzie płatny – na razie nie znamy jego dokładnej ceny. Bez dodatkowych opłat otrzymają go osoby, które nabyły Ultimate Edition gry.
W sieci pojawiło się już wiele recenzji i zdecydowana większość z nich chwali dodatek. Według serwisu Metacritic wersja pecetowa Cost of Hope posiada średnią ocen na poziomie 85%. Wydania na konsole na razie mają za mało recenzji, aby obliczenie średniej było możliwe. Poniżej przytaczamy przykładowe noty:
W recenzjach chwalone są imponujące rozmiary dodatku, bardzo dobrze poprowadzona fabuła oraz ciekawe nowe lokacje. Krytyka dotyczy głównie braku istotnych zmian w rozgrywce oraz skromnej liczby nowych typów wrogów.
Warto na koniec wspomnieć, że równocześnie z dodatkiem zadebiutuje wielka aktualizacja 2.0, więcej o niej przeczytacie w naszym wcześniejszym artykule:
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Steam
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.