Dwarf Fortress wciąż cieszy się wielką renomą, ale odbiór gry powoli nieco się zmienia. Nowi gracze inaczej patrzą na kultową symulację.
Dwarf Fortress to gra legenda. Mowa przecież o rozwijanej od 19 lat symulacji dla najbardziej hardcore’owych graczy. To gra, która przez pierwsze lata była fundowana jedynie z pomocą dobrowolnych donacji, a odpowiada za nią dwóch zapaleńców. Fakt, że Dwarf Fortress nie wybacza błędów, a przegrywanie jest w jej ramach integralną częścią radości płynącej z rozgrywki, przysporzyło produkcji wielu fanów. Po latach, w 2022 roku trafiła zaś na Steama.
Debiut Dwarf Fortress na platformie Valve okazał się spektakularnym sukcesem. Gra nie tylko świetnie się sprzedawała, ale również zbierała bardzo entuzjastyczne oceny. To zaś sprawiło, że produkcja zaczęła przyciągać nowych graczy, którzy wcześniej nie mieli z nią do czynienia. Oczywiście twórcy na pewno na to liczyli, ale wiąże się z tym jedna mniej korzystna zmiana. Nowi fani zapłacili za grę konkretne pieniądze, są przyzwyczajeni do realiów współczesnego gamingu i mają wyraźne oczekiwania.
Po tych paru latach od debiutu na Steamie Dwarf Fortress nadal cieszy się świetnymi opiniami. To nie czas, by bić na alarm. Nie da się jednak ukryć, że odbiór gry zaczął się zmieniać. Produkcja straciła chlubną miarę „przytłaczająco pozytywnych” opinii, które teraz zmieniły się na „bardzo pozytywne”. W przypadku większości gier byłby to nadal ogromny powód do dumy, ale w kontekście Dwarf Fortress może oznaczać coś jeszcze.
Na Steamie i szerzej w sieci częściej widać narzekania na rozwój krasnoludzkiej symulacji. Część osób zwraca uwagę na powolne tempo wypuszczania kolejnych update’ów, inni punktują wciąż występujące w grze błędy, a wiele osób nadal odbija się od nieintuicyjnego interfejsu. Wszystko to zdaje się zaś po części wynikać z niezrozumienia nowych graczy z jaką produkcją mają do czynienia.
Gra jest świetna, ale jako społeczność, która ogrywała ją lata przed debiutem na Steamie staliśmy się bardzo pobłażliwi dla wielu rzeczy. Jako produkt ma poważne wady – tempo update’ów jest ślamazarne, przez długi czas zwykłe zamknięcie drzwi mogło zapewnić wam bezpieczeństwo aż do endgame’u, więc nowi graczy, którzy nie byli częścią społeczności patrzą na to obiektywnie i się odbijają.
Większość trudności gry wynika z walki z interfejsem, nawet po wydaniu odświeżonej wersji na Steamie. A walka z interfejsem nie jest atrakcyjna dla większości graczy.
Uważam, że Dwarf Fortress to wspaniała gra, jedna z najlepszych, więc dałem jej pozytywną opinię. Ale za cholerę nie poleciłbym jej komuś kto nie lubi UI slopu. Ta gra wzięła sobie do serca wszystkie wady, które zabiły gatunek RTS-ów i je podwoiła.
- Gilga1
Widać więc, że mamy do czynienia z różnicą podejścia weteranów gry i nowych graczy. O ile ci pierwsi są w stanie wybaczyć produkcji masę problemów, tak nowi nabywcy Dwarf Fortress po prostu nie są w stanie przegapić jej problemów. Na ten moment nie jest to jeszcze zbyt duży problem – przecież gra wciąż cieszy się większością bardzo pozytywnych opinii i dużą popularnością w swojej niszy. Z czasem sytuacja może się jednak dalej zmieniać na jej niekorzyść. Być może twórcy powinni więc postarać się zaadresować te problemy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Wielki dzień dla Anno 117. Kolejna duża aktualizacja już jest, podobnie jak pierwsze małe DLC
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.