Rise of Nations wciąż wzbudza nostalgię wśród masy graczy. Fani tej wiekowej strategii chcieliby, aby doznała odświeżenia tak jak Age of Empires.
RTS-y to gatunek, który współcześnie nie dostarcza nam już zbyt wielu nowych tytułów. Fani tej niszy są więc zmuszeni, by regularnie wracać do starych produkcji, aby przypomnieć sobie złotą erę tego rodzaju strategii. Wśród najcieplej wspominanych tytułów pojawia się oczywiście także Rise of Nations. Zdaniem wielu zasługuje na odświeżenie, które dałoby grze drugą młodość.
Od premiery Rise of Nations minęły już aż 23 lata, a do dziś pozostaje pod pewnymi względami produkcją unikalną. Jak żadna inna łączyła epicki wymiar strategii turowych takich jak Civilization oraz dynamikę rozgrywki typową dla RTS-ów w stylu Age of Empires. W bitwach toczonych w czasie rzeczywistym mogliśmy prowadzić do boju jednostki od starożytnej piechoty aż po nowoczesne pancerniki.
Nic więc dziwnego, że gra do dziś jest ciepło wspominana przez masę graczy. Fani zwracają uwagę na jej mechaniki, fuzję gatunków i oczywiście własne wspomnienia sprzed lat, gdy spędzali z nią długie godziny. Zdaniem wielu osób, Rise of Nations nigdy nie otrzymało aż takiej uwagi na jaką zasługiwało. Szczególnie biorąc pod uwagę innowacyjne rozwiązania nieobecne w innych produkcjach na rynku.
Jednocześnie powszechnym trendem wśród fanów jest spekulowanie na temat potencjalnego remastera gry. Aktualnie prawa do niej ma Microsoft, więc mamy do czynienia z taką sytuacją jak w przypadku Age of Empires. AoE dostało zaś aż trzy świetne remastery, które później dalej rozwijano wzbogacając je o nowe dodatki. Przeprowadzenie takiego samego odświeżenia w przypadku Rise of Nations byłoby spełnieniem marzeń wielu graczy.
Jeden z najlepszych RTS-ów, jakie kiedykolwiek stworzono i prawdziwy „RTS Civilization”, który naprawdę zadziałał. To oburzające, że nigdy nie dostaliśmy kolejnego albo chociaż remastera. Wyobraźcie sobie Rise of Nations: Definitive Edition w stylu remasterów Age of Empires.
Definitive Edition tej gry byłoby darmową gotówką dla Microsoftu. Nie rozumiem, czemu tego nie robią.
Choć w sieci znajdzie się cała masa tego typu pozytywnych głosów, to nie da się ukryć, że mimo posiadania wiernego grona fanów, Rise of Nations nigdy nie stało się tytułem tak kultowym jak Age of Empires. Można więc łatwo zrozumieć, czemu na razie nie słychać nic na temat potencjalnego remastera. Nie oznacza to jednak, że fani nie mają na co czekać.
W produkcji znajduje się bowiem Empire Eternal. Nie jest to gra oficjalnie powiązana z Rise of Nations, lecz jest swoistym duchowym spadkobiercą Empire Earth z wpływami również opisywanego tu RTS-a. Gameplay będzie operować na podobnych założeniach, a za wydanie strategii odpowiada MicroProse. Być może warto więc zainteresować się tym tytułem i trzymać rękę na pulsie w oczekiwaniu na premierę.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.