Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 12 lutego 2016, 10:31

autor: Adrian Werner

Dragon Quest III - odświeżona wersja legendy (najlepsze mobilne RPG #9)

W kolejnym odcinku naszej serii omawiającej najlepsze mobilne gry role-playing przypominamy Dragon Quest III: The Seeds of Salvation, czyli konwersję absolutnego klasyka gatunku jRPG.

W kolejnym odcinku naszego cyklu przypominającego starsze, ale godne uwagi mobilne gry roleplaying postanowiliśmy polecić Dragon Quest III: The Seeds of Salvation, czyli konwersję legendarnego japońskiego RPG-a. W dniu premiery w Kraju Kwitnącej Wiśni w 1988 roku sprzedano milion egzemplarzy, a policja aresztowała ponad trzystu uczniów za wagary, których dopuścili się, aby jak najszybciej zdobyć obiekt swoich marzeń. Sytuacja była tak poważna, że uchwalono prawo zakazujące firmie Enix wypuszczania kolejnych odsłon cyklu w dni szkolne. Dzięki wersji mobilnej, każdy może teraz sprawdzić, czy produkcja była godna szaleństwa, jakie wywołała 28 lat temu.

Akcja toczy się przed wydarzeniami z pierwszej części cyklu w zupełnie nowym świecie. Gracz wciela się w nastoletniego chłopaka (można też zagrać dziewczyną), który jest synem legendarnego bohatera imieniem Ortega. Przed laty heros ten udał się na wyprawę mającą zakończyć się zabiciem demona Baramosa, ale nie udało mu się tego osiągnąć i zaginął bez śladu. W dniu swoich szesnastych urodzin nasza postać zostaje wezwana na audiencję do króla, który powierza jej dokładnie tę samą misję, która zakończyła się porażką Ortegi.

Fabuła zaczyna się standardowo, ale to tylko spokojne początki przed burzą. Żal spoilerować zaskakujących zwrotów akcji, więc powiemy tylko, że Baramos jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, a scenariusz w bardzo pomysłowy sposób ostatecznie zazębia się z historią pierwszej części.

Pod względem podstawowych mechanizmów rozgrywki Dragon Quest III to typowe jRPG, co nie dziwi, gdyż gra stała się wzorem dla niezliczonych późniejszych deweloperów pracujących w tym gatunku. Podczas zabawy eksplorujemy więc świat z niewielką grupą towarzyszy, wypełniamy zadania, rozwijamy bohaterów oraz toczymy turowe bitwy. Postacie mogą należeć do jednej z kilku klas, a po osiągnięciu dwudziestego poziomu możliwa jest zmiana profesji – zmniejsza o połowę statystyki, ale jednocześnie zachowujemy umiejętności oraz zaklęcia. Pozwala to na tworzenie hybrydowych klas, jak np. maga, który jednocześnie potrafi bronić się jak najlepszy żołnierz.

Jednocześnie gra oferuje sporo elementów, której nawet dzisiaj nie są standardem wśród produkcji jRPG. Świat ma bowiem w większości otwartą strukturę i pozwala na swobodną eksplorację krain. System dnia i nocy wpływa nie tylko na wygląd map, ale również na to, co się na nich dzieje i niektóre wydarzenia mają miejsce tylko o określonych porach. Ponadto, przed rozpoczęciem zabawy odpowiadamy na pytania, które kształtują osobowość naszej postaci. Takie elementy mocno uatrakcyjniają zabawę, ale klasyczne rozwiązania gatunku również zostały wyśmienicie wykonane. Gra jest bardzo obszerna, oferuje bogactwo klas, przeciwników, umiejętności oraz przedmiotów, a ciekawa fabuła skutecznie zachęca do kontynuowania przygody. Wszystko to w sumie składa się na wspaniałego jRPG-a, który słusznie cieszy się opinią absolutnego klasyka i jedyne, co się w nim naprawdę zestarzało to grafika.

Dragon Quest III dostępne jest w wersjach na urządzenia mobilne z systemami iOS i Android. Na obu kosztuje ok. 40 złotych. Jest to produkcja premium, a więc pozbawiona mikropłatności.