Jak długo będziemy jeszcze cieszyć się GTA Online? Zdaniem prezesa Take-Two gra nigdzie się nie wybiera, ale wielu graczy ma poważne wątpliwości względem tych zapewnień.
GTA 6 coraz bliżej, więc wiele osób zaczęło się zastanawiać co dalej z GTA Online. Tryb sieciowy do „piątki” przez lata stał się produkcją ogrywaną przez niezliczone masy graczy, ale czy przetrwa on premierę kontynuacji. Fani są w tej kwestii mocno podzieleni – niektórzy sądzą, że pożyje jeszcze długie lata, zaś inni przewidują szybki zgon gry.
Na wstępie warto jednak przypomnieć oficjalne stanowisko wydawcy. Strauss Zelnick, czyli prezes Take-Two, jeszcze miesiąc temu stwierdzał, że GTA Online nigdzie się nie wybiera. CEO uważa, że premiera „szóstki” nie wpłynie na wyniki sieciowego modułu GTA 5. Oczywiście ciężko brać te słowa w pełni na serio – GTA 6 z pewnością jakoś wpłynie na spadek zainteresowania starą grą. Wiemy jednak, że nie ma na razie planów wygaszania produkcji.
Mimo to wielu fanów martwi się, że zapewnienia o dalszym wsparciu nie wytrzymają w starciu z realiami po premierze „szóstki”. Zdaniem sporej części graczy, nowa odsłona po prostu wyssie z Online społeczność. Wspieranie porzuconej gry nie będzie zaś miało sensu z perspektywy wydawcy, co miałoby doprowadzić w konsekwencji do wyłączenia serwerów.
Czuję, że w pewnym momencie ją wyłączą, ale myślę, że zaliczyliby olbrzymi backlash, gdyby zrobili to zaraz po premierze GTA 6. Ale z drugiej strony nie winiłbym ich, gdyby zamknęli ją, żeby w pełni skupić się na trybie online w szóstce.
- WatercoolerComedian
Pewnie nie będą go wspierać. A przynajmniej nie na długo po premierze GTA 6. Pewnie z rok albo maksymalnie dwa po premierze szóstki.
- thekeffa
Większa część graczy prezentuje jednak bardziej pragmatyczne podejście. Zdaniem masy fanów, GTA Online zgromadziło zbyt wielu wiernych użytkowników, by po prostu zniknąć. Przez lata gracze kolekcjonowali na swoich kontach sporo zawartości w tym tę, za którą zapłacili prawdziwą gotówką. Nie będą więc skłonni całkowicie zapomnieć o grze.
Jeśli zaś GTA Online będzie wciąż notowało wysokie wyniki aktywności, to wydawca nie będzie miał powodu, by na siłę zamykać serwery. W końcu wciąż mogą wydawać małe aktualizacje i zawartość przynoszącą im stabilne dochody.
Biorąc pod uwagę ilość pieniędzy jaką Rockstar zarobi na GTA 6, to myślę, że miną całe lata zanim zamkną GTA Online po tym jak przestanie być dochodowe. Pewnie poczekają na moment, w którym serwery będą właściwie puste, a gracze naturalnie się przeniosą.
- Warribo
Domyślam się, że GTA Online nigdzie nie odejdzie przez jeszcze długi czas. Zbyt wiele osób wciąż gra, a Rockstar byłby szalony, gdyby wyłączył grę, która przynosiła im pieniądze od tak dawna.
- RecentCranberry1949
Widać więc, że opinie graczy są mocno podzielone. Scenariusz, w którym GTA Online jest wyłączone zaraz po premierze GTA 6 możemy wyrzucić do kosza, ale czy rzeczywiście pozostanie ono z nami na długo? Tego dowiemy się pewnie dopiero, gdy będziemy w stanie ocenić, jak wiele osób porzuci grę po premierze nowej odsłony. Pozostaje więc czekać na 19 listopada, kiedy to pewne sprawy się wyjaśnią.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Teaser GTA 6 i „wampirzy diabelski młyn”. Fan wyjaśnia „błąd” z nowego materiału
GRYOnline
Gracze

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.