Część graczy, która ukończyła wątek główny Crimson Desert, narzeka na pusty świat. Szczególnie problematyczny jest brak przeciwników do walki.
Crimson Desert jest tak duże, że w samym pierwszym regionie można spędzić dziesiątki godzin, a zdobycie platyny to znacznie dłuższa zabawa. Mimo to pojawiają się gracze, którzy uważają, że pod koniec przygody świat gry staje się zwyczajnie pusty. Swego czasu podobne zarzuty można było usłyszeć w kierunku chociażby Cyberpunka 2077 czy Elden Ring: Shadow of the Erdtree
W jednym z postów na Reddicie użytkownik zwraca się bezpośrednio do deweloperów z Pearl Abyss. Jego zdaniem „po ukończeniu fabuły i zadań pobocznych, pięknie zrealizowany świat Pywel staje się statyczny”. Zwraca uwagę, że brakuje w nim bossów do pokonania, dynamicznych wydarzeń, czy chociażby areny, na której można sprawdzić swoje umiejętności. Prosi więc, aby rozważono dodanie elementów, które wypełnią pustkę na końcu gry.
Warto jednak zwrócić uwagę, że chociaż post spotkał się z niemałym zainteresowaniem, spora część komentujących nie do końca się z nim zgadza. Wielu graczy zwraca uwagę, że mówimy o grze singleplayer, która nie potrzebuje nieskończonej zawartości, gdy zostanie już ukończona.
Podobają mi się niektóre z tych pomysłów i kocham tę grę tak samo jak większość ludzi, ale to też w porządku, jeśli gra na 200 godzin po prostu naturalnie się kończy. Nie wszystko musi być sztucznie wydłużane tylko po to, żeby zadowolić niewielką grupę bezrobotnych albo chronicznie uzależnionych graczy, którzy spędzili już ponad 250 godzin w grze, która w całości istnieje dopiero od 430 godzin.
W innym poście, który spotkał się z wyraźnie większą aprobatą społeczności, autor zwraca uwagę, że pod koniec zabawy, gdy podbijemy wszystkie wrogie obozy, na mapie zaczyna brakować przeciwników. Jest to problematyczne, ponieważ wciąż pozostało mu wiele rzeczy do zrobienia w grze.
Nie zdążyłem nawet wyposażyć i zainwestować punktów w Damiene i Oongkę. Po prostu nie ma już wrogów.
W tym przypadku komentujący uważają, że przydałby się jakiś system, który pozwalałaby bandytom na odbijanie naszych obozów, lub po prostu na odradzanie się przeciwników. Temat ten jest dość często poruszany wśród graczy, więc niewykluczone, że Pearl Abyss zwróci na niego uwagę i wprowadzi w przyszłości odpowiednie zmiany, co biorąc pod uwagę dynamiczne reagowanie na prośby społeczności, jest całkiem prawdopodobne.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).