Pierwsi gracze zaczęli zdobywać platynowe trofeum w Crimson Desert. Jeden z nich poświęcił na to ponad 300 godzin, grając po 16 godzin dziennie.
Nie jest tajemnicą, że Crimson Desert to ogromna gra, w której gracze potrafią spędzić dziesiątki godzin w samym tylko pierwszym regionie. Znacznie dłużej zajmuje jednak zdobycie wszystkich dostępnych osiągnięć. W miniony weekend minęły dwa tygodnie od premiery gry i dopiero teraz pierwsi gracze zaczęli ją „platynować”.
Na początku warto zaznaczyć, że mówimy o graczach korzystających z konsoli PS5. Tylko na tej platformie dostępne jest osiągnięcie „Pywel Legend”, które odblokowuje się po zdobyciu wszystkich pozostałych trofeów. W chwili pisania tego tekstu, według strony PSNProfiles, zdobyło je jedynie jedenaście osób, a pierwsza dokonała tego 4 kwietnia.
Na szóstej pozycji jest użytkownik Tio_Zer0, który pochwalił się swoim osiągnięciem w serwisie Reddit. Tam przekazał, że zdobycie „Pywel Legend” zajęło mu 305 godzin. To nie lada poświęcenie, ponieważ oznacza, że dziennie od premiery spędzał przy konsoli około 16 godzin. W komentarzu przyznał, że zdaje sobie sprawę, iż jest to bardzo niezdrowe i nie zaleca nikomu takiego stylu życia.
Co ciekawe, jego zdaniem zdobycie platyny – mając już wiedzę o grze – może potrwać znacznie krócej. Przekazał, że ponad 60 godzin spędził na zabieraniu owadów i łowieniu ryb, co da się znacząco skrócić. Jego zdaniem, mając do dyspozycji wszelkiej maści poradniki, Legendą Pywel można zostać w około 130-150 godzin.
Tymczasem Mat Piscatella z grupy analitycznej Circana podzielił się ciekawymi statystykami dotyczącymi Crimson Desert. Wynika z nich, że Pearl Abyss zdołało stworzyć niezwykle wciągającą produkcję.
W serwisie Bluesky analityk przekazał, że w pierwszym tygodniu po premierze gracze Crimson Desert w USA spędzili w otwartym świecie gry średnio 20 godzin na konsoli Xbox i 22 godziny na PlayStation 5. To czyni grę numerem jeden na platformie Microsoftu pod względem średniego czasu rozgrywki oraz numerem dwa na sprzęcie Sony, gdzie ustąpiła miejsca jedynie szalenie wciągającemu Path of Exile.
Zanim ktoś pomyśli, że 20 godzin tygodniowo to niewiele, warto zaznaczyć, że jest to średnia, która uwzględnia zarówno niedzielnych graczy, jak i prawdziwych maniaków. Biorąc to pod uwagę, liczba jest naprawdę imponująca.
Crimson Desert znalazł się również w pierwszej dwudziestce pod względem łącznej liczby tygodniowych aktywnych użytkowników w USA na obu platformach konsolowych. Świetny impet.
Jako ciekawostkę warto wspomnieć, że użytkownik o pseudonimie NikTek postanowił na własne oczy sprawdzić, jakie sekrety Crimson Desert skrywa w kosmosie. W tym celu zainstalował modyfikacją zapewniającą nieskończoną wytrzymałość i skorzystał z umiejętności wybijającej postać w górę.
Okazało się, że po pewnym czasie, gdy Kliff znajdzie się odpowiednio wysoko, dostrzec można coś, co wygląda jak atmosfera Ziemi. Wyraźnie widoczna jest również Droga Mleczna. Co więcej, podczas swobodnego spadania bohater wygląda, jakby się zapalał, wchodząc w atmosferę – choć w tym przypadku efekt może być spowodowany przez lampę. Wideo z tej wycieczki możecie obejrzeć poniżej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).