Nie możecie znaleźć chętnych do gry w wasze ulubione tytuły sprzed wielu lat? Właśnie stało się to o wiele prostsze, dzięki pracy jednego zapaleńca.
Zdarzyło wam się kiedyś wracać do multi w starych grach sprzed lat? Może zatęskniliście za wspomnieniami i postanowiliście znowu uruchomić ulubionego RTS-a czy strzelankę? Niestety najczęściej taki powrót kończy się w podobny sposób – serwery są całkowicie puste, o ile w ogóle pozostają aktywne. Pozostaje więc obejść się smakiem i włączyć nowsze tytuły. No chyba, że skorzystacie z GameDate.
Autor youtube’owego kanału batty jest jedną z osób, które pałają dużą nostalgią do wiekowych gier. Sam również spotkał się więc z problemem braku ludzi w trybie wieloosobowym produkcji sprzed lat. Postanowił jednak coś z tym zrobić i dwa tygodnie temu podzielił się ze światem efektem swojej pracy, czyli stroną GameDate.
A czym w ogóle jest ten projekt? Jego założenia są właściwie genialne w swojej prostocie. Mowa bowiem o miejscu, w którym gracze z całego świata mogą zgadywać się na wspólne rozgrywki w starych grach. Wszystko zostało jednak przemyślane w taki sposób, że naprawdę sprzyja integracji.
Na stronie o charakterystycznym interfejsie w stylu retro każdy może wybrać interesującą go grę, ustawić godzinę, o której będzie dostępny, i opublikować ogłoszenie nadchodzącej sesji widoczne dla wszystkich. Każdy może też przeglądać listy już zapowiedzianych rozgrywek i również do nich dołączać. Możliwe jest także komentowanie ogłoszeń co ułatwia koordynację.
To oczywiście nie wszystko, bo zgłaszając chęć udziału w rozgrywce użytkownik zaznacza prawdopodobieństwo tego czy się pojawi. Łatwo można więc ocenić ile osób stawi się na pewno, a ile tylko w pewnych okolicznościach. Ponadto co tydzień użytkownicy mogą głosować na szczególnie pożądane gry, które następnie pojawiają się w rankingu „In Demand”. Sprzyja on gromadzeniu graczy właśnie w tych produkcjach.
Twórca strony wprowadził także liczne tagi ułatwiające sortowanie, alerty, a wszystkie funkcjonalności są dostępne bez zakładania konta i z pełną anonimowością. GameDate nie obejmuje również żadnych opłat. Wszystko to otacza zaś interfejs, który choć sprawia wrażenie wyciągniętego z przeszłości, to pozostaje bardzo intuicyjny i łatwy w użyciu.
A jak to wszystko sprawdza się w rzeczywistości? Wygląda na to, że całkiem nieźle. Na stronie jest w tym momencie ponad 200 zapowiedzianych sesji, a niektóre cieszą się sporą popularnością. Aktualnie gracze najczęściej wracają do takich tytułów jak Unreal Tournament 2004 czy Call of Duty: World at War. Widać też zaplanowane rozgrywki w Bitwie o Śródziemie 2 albo oryginalnym Star Wars Battlefront 2. Pozostaje więc trzymać kciuki, że projekt będzie się dalej rozwijać.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.