Counter-Strike: Global Ofensive dobrze sobie radzi po powrocie na Steama, nawet bez osiągnieć, modów, oficjalnych serwerów oraz obecność w wyszukiwarce platformy.
CSGO przyciąga coraz więcej graczy na Steamie, mimo że Valve nie pozwala darmowej strzelance na pojawianie się w wyszukiwarce gier.
Niespodziewany powrót Global Offensive jako osobnej aplikacji na Steamie szybko wzbudził zainteresowanie graczy. Oczywiście nie ma szans, by tytuł rywalizował z Counter-Strike 2 jak równy z równym, zwłaszcza bez oficjalnych serwerów czy nawet wyszukiwarki fanowskich gier, ale „premiera” zdecydowanie nie przeszła bez echa.
Co więcej, na karcie CSGO na Steamie widnieje informacja, że: „Na prośbę wydawcy Counter-Strike: Global Offensive nie będzie pojawiać się w wynikach wyszukiwania”. Niżej ów „wydawca” (czyli samo Valve) dodał też link odsyłający do strony CS2 na platformie.
Mimo to stary Counter-Strike już trzykrotnie przebił swój pierwotny „peak” graczy i wskoczył na 29. miejsce w zestawieniu najpopularniejszych gier na Steamie. W szczytowym momencie w grze bawiło się prawie 62 tysiące użytkowników jednocześnie. To oznacza, że w pewnym momencie gra przyciągnęła więcej osób niż takie tytuły jak Baldur’s Gate 3, Dead by Daylight, DayZ oraz Palworld. Nieźle jak na oficjalnie „martwą” grę.
Poza tymi komunikatami na karcie na Steamie Valve wciąż słowem nie wspomniało o pojawieniu się CSGO i nic nie wskazuje, by firma szykowała się do postawienia oficjalnych serwerów. Na forum tytułu gracze liczą na włączenie wyszukiwarki własnych gier i osiągnięć albo przynajmniej pozwolenie moderom na wrzucenie swoich dzieł do Warsztatu Steama. Na razie każda z tych opcji wydaje się to wątpliwa w kontekście ukrywania CSGO na Steamie przez „wydawcę”, ale do niedawna to samo można było powiedzieć o powrocie gry na Steama.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).