Podczas transmisji celebrującej rocznicę dodatku Krew i wino otrzymaliśmy kilka ciekawostek związanych z jego produkcją. Pojawiła się również garść informacji dotyczących Pieśni przeszłości.
Dzisiaj odbyła się zapowiedziana kilka dni temu transmisja na żywo z okazji 10. rocznicy premiery dodatku Krew i wino do Wiedźmina 3. Z pewnością byłoby o niej znacznie głośniej, gdyby zgodnie z pierwotnym planem to właśnie w jej trakcie ujawniono trzeci dodatek – Pieśni przeszłości. Ten niestety wyciekł przed czasem, ale nie oznacza to, że stream był nudny.
Na początku zajmijmy się Pieśniami przeszłości, gdyż pod koniec transmisji padło kilka szybkich pytań i odpowiedzi związanych z dodatkiem. Laura Beitzel, menadżer ds. mediów społecznościowych, zapytana została m.in. o jego fabułę. Oczywiście nie odpowiedziała dokładnie, o czym będzie traktował dodatek, ale nakierowała graczy na noc znaną jako Belleteyn.
Zwróciła przy tym uwagę, że kilka tygodni temu CD Projekt Red świętował ją w mediach społecznościowych. Wówczas w serwisie X pojawił się poniższy post, więc niewykluczone, że zawiera on dodatkowe podpowiedzi.
Dość konkretną informację otrzymaliśmy natomiast w kwestii rozmiaru Pieśni przeszłości. Beitzel zaznaczyła, że jest to rozszerzenie, jakiego gracze mogą oczekiwać po CD Projekt Red, i porównała je do Krwi i wina. Warto wspomnieć, że to samo pytanie padło podczas konferencji dotyczącej wyników finansowych firmy. Tam również porównano rozmiar trzeciego dodatku do Krwi i wina, ale zaznaczono, że będzie on zależeć od tego, jak gramy.
Wracając do transmisji – przekazano wprost, że w Pieśniach przeszłości będzie „więcej Gwinta”. Możemy więc spodziewać się dodatkowych kart, a kto wie, może nawet i całej talii, jak miało to miejsce w Krwi i winie.
Od razu po ujawnieniu dodatku gracze zwrócili również uwagę, że na grafice promocyjnej Geralt jest w posiadaniu trzech mieczy. Podczas transmisji przekazano, że ten, który trzyma w dłoniach, jest bardzo ważny dla fabuły, ale powód poznamy dopiero po premierze.
Poza streamem dowiedzieliśmy się również, kiedy dokładnie otrzymamy więcej informacji na temat Pieśni przeszłości. CD Projekt Red przekazał, że dodatek zostanie zaprezentowany na wydarzeniu gamescom. Odbędzie się ono w dniach 26–30 sierpnia.
Przechodząc do dodatku Krew i wino, podczas transmisji pojawiło się kilka ciekawostek związanych z jego produkcją. Artysta środowiskowy Kacper Niepokólczycki zdradził chociażby, że wiele elementów w Toussaint zostało dodanych „po cichu”.
Dla przykładu – początkowo w Beauclair miało nie być katakumb. Produkcja poleciła Niepokólczyckiemu, by przestał nad nimi pracować, ponieważ brakowało na to czasu. Mimo to deweloper i tak dodał je do gry pewnego wieczoru, ponieważ nie potrafił sobie wyobrazić, by zabrakło ich w Toussaint.
W podobny sposób w grze pojawiło się też kilka winiarni. Niepokólczycki przyznał nawet, że działał w kolaboracji z paroma osobami, które wiedziały o potajemnym dodawaniu do mapy świata dodatkowych elementów.
Pamiętam, że w pewnym momencie pojawił się artykuł, nie pamiętam już w jakim magazynie, ale miał ranking „Top 5 winiarni w Krwi i winie”. Jedna z tych, które dodaliśmy, zajęła drugie miejsce.
Magdalena Zych, starsza scenarzystka w CD Projekt Red, przekazała z kolei, że początkowo chciała dodać do rozszerzenia Las Druidów. Problemem był jednak fakt, że Krew i wino już posiadało bardzo dużą mapę, więc stworzenie kolejnej lokacji byłoby dość czasochłonne. Po negocjacjach w zespole udało się dojść do porozumienia i tak powstała Kraina Tysiąca Baśni, do której Geralt w pewnym momencie trafia wraz z Syanną.
Dowiedzieliśmy się, również, że Krew i wino pierwotnie miało mieć zupełnie inny tytuł. W czasie produkcji zespół nazywał go zdrobniale BoB, co stanowi rozwinięcie nazwy Bells of Beauclair, czyli po polsku Dzwony Beauclair.
Jeśli zajrzysz do silnika, na listę dodatków, ten wciąż jest podpisany jako BoB.
Bardzo ciekawa historia związana jest również z uwielbianym przez fanów Regisem. Okazuje się, że niewiele brakowało, aby wampir w ogóle nie pojawił się w Krwi i winie – twórcy mieli z nim spory fabularny problem, ponieważ w książkach został on zabity przez Vilgefortza. Na ratunek przyszła scenarzystka Ola Motyka, która tak bardzo walczyła o jego dodanie do gry, że w końcu zespół ugiął się pod jej prośbami i znalazł na to sposób. Dzięki temu powstała też cała historia Dettlaffa.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).