Twórcy zdradzili wyjątkowo mało na temat Pieśni przeszłości. Gracze ruszyli więc analizować jedyną dostępną grafikę i spekulować na temat fabuły nadchodzącego dodatku.
Zapowiedź nowego dodatku do Wiedźmina 3 gruchnęła niczym grom z jasnego nieba. Choć plotki na ten temat krążyły po sieci od bardzo dawna, to Pieśni przeszłości i tak wzbudziły szok wśród graczy. Minęły jednak pierwsze godziny i fani zaczęli w końcu na spokojnie przyglądać się zapowiedzi i wyciągać wnioski. Bo choć sami twórcy powiedzieli niewiele, to już udostępniona grafika i tytuł zdają się sugerować pewne szczegóły.
Internet zalały więc dyskusje graczy, którzy zaczęli przerzucać się teoriami na temat nadchodzącej gry. Najważniejszą kwestią jest zaś oczywiście pytanie dotyczące samej historii, którą przedstawią Pieśni przeszłości. Pod tym względem fani zdają się być na razie nieco podzieleni. Niektórzy traktują tytuł dodatku bardzo dosłownie i wyciągają wnioski, że otrzymamy historię z przeszłości Geralta.
Spodziewałem się, że będzie o tym jak Ciri stała się wiedźminką, co byłoby wprowadzeniem do czwórki, ale najwyraźniej tak nie jest. - Forsaken1741
Ciri ma swoją własną trylogię, a poza tym nie mógłbyś wtedy łatwo zaimportować itemów, które miałeś w podstawce i dwóch DLC. - sillylittlesheep
Po prostu połączenie z remakiem Wiedźmina 1. Bez żadnych powiązań z Wiedźminem 4, by był on jeszcze większą niespodzianką.
Nie wszyscy podzielają jednak te poglądy. Bardzo wielu graczy nadal uważa, że nadchodzący dodatek będzie związany z „czwórką”, nawet jeśli Ciri na razie nie pojawiła się na grafice udostępnionej przez twórców. Przypominają w tym miejscu wcześniejsze doniesienia, które sugerowały właśnie taki scenariusz.
Będę zaskoczony jeśli Ciri w ogóle się nie pojawi, szczególnie, że to DLC będzie służyć jako pomost do Wiedźmina 4.
Gracze zwrócili jednak uwagę także na samą grafikę udostępnioną przez twórców. Ta generuje zaś sporo pytań i miejsc na rozmaite teorie. Przede wszystkim fanów zainteresował fakt, że Geralt trzyma na niej trzeci miecz. Jego wygląd jest zaś fanom całkowicie obcy, lecz są pewni, że nie znalazł się tam bez powodu. Czyżby więc był to oręż kluczowy dla fabuły?
Czemu Geralt trzyma trzeci miecz? Czyj miecz ma w ręce? Nie wiem czy kiedykolwiek widziałem taki wcześniej w grze, ale może moja pamięć zawodzi. Pamiętam tylko, że widziałem podobne miecze, ale nie identyczne. - Mrtom987
Trzeci miecz jest nowy. Ale tak, były dwa podobne w Krwi i winie. - Latter-Doubt-3728
Pojawiły się również dyskusje na temat potwora widocznego za Geraltem. Czy jest on elementem kluczowym dodatku? Niektórzy sądzą, że tak i wieszczą tu nawet przypadek rodem z Krwi i wina, w którym głównego antagonistę widzieliśmy już na okładce, czyli Dettlaffa, choć w zmienionej formie. Inni uważają zaś, że to po prostu nowe monstrum, które może pełnić rolę ważnego bossa, w którymś z questów, lecz nie będzie grać pierwszych skrzypiec.
Inną kwestią są z kolei zwykłe oczekiwania graczy. Tych jest zaś pełno, ale warto wymienić najważniejsze z nich. Przede wszystkim wydaje się, że większość fanów oczekuje całkowicie nowej mapy tak jak w poprzednich dodatkach do RPG-a. Często pojawiają się też głosy graczy, którzy liczą na kolejną długą przygodę zajmującą dziesiątki godzin. Wiele osób chciałoby też ponownie spotkać znane postacie. No i najważniejsze – nowa talia Gwinta.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:W nowym dodatku do CK3 staniecie przed dylematami, które zaważą na losach całych kompanii

Autor: Przemysław Dygas
Na GRYOnline.pl opublikował masę newsów, nieco recenzji oraz trochę felietonów. Obecnie prowadzi serwis Cooldown.pl oraz pełni funkcję młodszego specjalisty SEO. Pierwsze dziennikarskie teksty publikował jeszcze na prywatnym blogu; później zajął się pisaniem na poważnie, gdy jego newsy i recenzje trafiły na nieistniejący już portal filmowy. W wolnym czasie stara się nadążać za premierami nowych strategii i RPG-ów, o ile nie powtarza po raz enty Pillars of Eternity lub Mass Effecta. Lubi też kinematografię i stara się przynajmniej raz w miesiącu odwiedzać pobliskie kino, by być na bieżąco z interesującymi go filmami.